PKP Intercity zdradza, co Polacy jedzą w pociągach. Burza w komentarzach
PKP Intercity opublikowało dane sprzedażowe dotyczące wagonów Wars i automatów z przekąskami. Okazuje się, że ulubionym obiadem Polaków jest tradycyjny kotlet schabowy. Równie chętnie sięgają po słodycze i słone przekąski.
Kotlet schabowy hitem PKP Intercity
Pasażerowie dalekobieżnych pociągów Intercity na ogół mogą skorzystać z oferty gastronomicznej wagonu Wars. W menu można znaleźć m.in. śniadania na ciepło, kanapki, zapiekanki, zupy i szereg dań głównych. Ze statystyk wynika, że Polacy podczas podróży najchętniej wybierają dania kuchni polskiej. Niekwestionowanym liderem jest kotlet schabowy.
W 2025 roku podróżni zamówili w Warsie 302 238 porcji tego dania. Cena obiadu, na który składają się kotlet, ziemniaki, pikle i koperek, to 44 zł. Na drugim miejscu znalazł się żurek z jajkiem, białą kiełbasą, chrzanem, majerankiem i pieczywem, kosztujący 18 zł. Zamówiono go aż 266 784 razy. Podium zamykają pierogi z serem, ziemniakami i rumianą cebulą za 32 zł (227 974 zamówień).
🍽☕ Co najchętniej jemy w WARS? Podsumowanie 2025 roku.
— PKP Intercity (@PKPIntercityPDP) February 3, 2026
Najczęściej zamawiane dania w pociągach PKP Intercity:
🥩 kotlet schabowy – 302 tys.
🥣 żurek – 266 tys.
🥟 pierogi – 227 tys.
Dziękujemy za wspólne podróże@J_Malinowski @DariuszKlimczak @PiotrMalepszak @MI_GOV_PL pic.twitter.com/RSBHoBf0M6
Po jakie przekąski najchętniej sięgają Polacy?
Polacy równie chętnie, jak po gorące dania, sięgają po przekąski z automatów. Wśród nich królują chipsy marki Lay’s, które kupiono ponad 90 tys. razy. Na podium znalazły się także słodycze: batonik Kinder Bueno i rogalik Wawel.
Wielu pasażerów uprzyjemnia sobie podróż gorącymi napojami. PKP Intercity w 2025 roku sprzedało aż 243 tys. kubków kawy i 9 tys. herbat. Co ciekawe, podróżni częściej niż po herbatę sięgali po gorącą czekoladę. Kupili ją 59 tys. razy.
Burza w komentarzach
Dane opublikowane przez przewoźnika nie wywołały entuzjazmu wśród internautów. W sekcji komentarzy nie brakuje głosów, że w wagonach Wars i umieszczonych w pociągach automatach brakuje zdrowszych alternatyw.
Przydałyby się zdrowe sałatki i kanapki, a nie takie toksyczne jedzenie – pisze jeden z internautów.
Brawo wy! Cukier, cukier i cukier plus”. „Narodowy przewoźnik i narodowa akcja prozdrowotna – wtóruje mu inny.
Jechałem i wybór to dramat. Same słodkie syfy. Jedynym wyjątkiem była mała paczka orzeszków. Bardzo lubię wasze wagony Wars, ale te automaty to jakaś porażka – czytamy.