Nawet 30 tys. zł do odebrania z ZUS. Wystarczy złożyć wniosek

Pieniądze. Fot. Pexels Pieniądze. Fot. Pexels

Zakład Ubezpieczeń Społecznych umożliwia odzyskanie środków z subkont ZUS należących do zmarłych członków OFE. Konieczne jest jednak złożenie odpowiedniego wniosku.

Kto może wypłacić pieniądze z subkonta ZUS?

Subkonto w ZUS to wydzielona część konta dedykowana członkom OFE oraz osobom urodzonym po 31 grudnia 1968 roku. Trafia na nie część składek emerytalnych. Po śmierci ubezpieczonego pieniądze mogą zostać wypłacone przez najbliższych wskazanych przez denata w dokumentach dotyczących dziedziczenia. Jeśli testamentu nie ma, środki przysługują spadkobiercom ustawowym.

Jeśli współmałżonek żyje, połowa środków zgromadzonych na subkoncie w czasie trwania wspólnoty małżeńskiej trafia na jego konto. Pozostała część jest dzielona pomiędzy wskazanych beneficjentów lub spadkobierców ustawowych. W przypadku, gdy zmarły nie był członkiem OFE, środki z subkonta w ZUS wchodzą w skład masy spadkowej.

Zobacz więcej: Od 19 lutego wypłacisz w ten sposób tylko 200 zł. W bankomatach wprowadzają limity

Jak odzyskać pieniądze z subkonta?

By odzyskać pieniądze z subkonta ZUS zmarłego, należy złożyć wniosek w jednej z placówek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Konieczne będzie wylegitymowanie się, okazanie urzędnikowi aktu zgonu i wypełnienie formularza. Procedura trwa 10 minut.

Serwis prawo.pl poinformował, że na taki krok decyduje się coraz więcej Polaków. W 2022 roku ZUS rozpatrzył prawie 100 tysiące wniosków, wypłacając łącznie 796,5 mln zł, czyli aż o 300 mln zł więcej niż dwa lata wcześniej.

Zobacz więcej: Banknoty z PRL-u mogą być warte fortunę. Kolekcjonerzy ich poszukują
 
Irmina Jach

Irmina Jach - Redaktor naczelny

Redaktor naczelna New Media 24. W branży medialnej od sześciu lat. Specjalizuje się w tworzeniu i wdrażaniu strategii, które zwiększają zasięgi i zaangażowanie odbiorców. W przeszłości redaktor naczelna portalu Goniec.pl i head of News&Business w grupie mediowej Iberion. Interesuje się tematyką true crime i historią Anglii.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze