Ceny prądu większe o nawet 45 proc. Fatalne informacje dla 6 mln gospodarstw

Mariusz Motyka (minister energii). Fot. KAPiF. Mariusz Motyka (minister energii). Fot. KAPiF.

Ceny prądu w umowach nietaryfowych w 2026 roku wzrosną nawet o 45%. Szef ME Miłosz Motyka zapowiedział: „Przeanalizujemy to”. Podwyżki mogą dotknąć bowiem nawet 6 mln gospodarstw domowych.

Ceny prądu w 2026 roku

W 2026 roku wprowadzono podwyżki cen energii elektrycznej. W ok. 6 mln gospodarstw, które korzystają z oferty nietaryfowej (umów wolnorynkowych) koszta za prąd wzrosną nawet o kilkadziesiąt procent. Jak przekazała Gazeta Wyborcza, wysokość podwyżek może sięgnąć nawet 45%.

Dobra wiadomość jest taka, że nie dotyczą one jednak umów taryfowych, w których obowiązują wartości zatwierdzone przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Oznacza to, że wzrost kosztów ominie ok. 9,5 mln gospodarstw domowych. Może to być nawet 65% wszystkich.

Zobacz więcej: Zaczęło się o godz. 6. Biedronka oszalała, klienci ustawią się w długich kolejkach

Komentarz szefa ME ws. cen prądu

W Jedynce Polskiego Radia gościł szef Ministerstwa Energii (ME) Miłosz Motyka. Polityk skomentował kontrowersję wokół podwyżek:

Czasami jest tak, że przedsiębiorstwa energetyczne zachęcają do przejścia na cenniki nietaryfowe i okazuje się, że nie była to praktyka, która służyła portfelowi.

Minister zaznaczył jednak, że ME przebada ten problem we współpracy z Ministerstwem Aktywów Państwowych (MAP):

W tym zakresie mogę zadeklarować współpracę z MAP, bo to w zasadzie w większości są spółki z udziałem Skarbu Państwa. I przeanalizujemy jak to wygląda.

Zobacz więcej: Najdroższy prąd w UE. Fatalne prognozy dla Polski, są stawki

Za co odpowiada Ministerstwo Energii?

Ministerstwo Energii odpowiada za kształtowanie polityki energetycznej państwa, zapewnienie bezpieczeństwa dostaw energii (w tym rozwój elektrowni jądrowych) oraz tworzenie regulacji prawnych dotyczących rynku prądu i zasad ustalania jego cen. Jak dodał szef resortu w rozmowie z Polskim Radiem:

Naszą odpowiedzialnością jest z jednej strony dbanie o bezpieczeństwo energetyczne, z drugiej o dochody Polaków, by je zabezpieczyć m.in. przed wzrostem cen.

Polityk uznał również, że prywatne firmy stosują praktyki, które zachęcają do przejścia na inne formy rozliczeń. Stwierdził, że są one „co do zasady” gorsze dla klienta.

Jak unikać podwyżek cen prądu?

Minister energii Miłosz Motyka mówi, jak uchronić się przed podwyżkami cen energii w umowach nietaryfowych. Radzi obywatelom, aby szczegółowo przyglądali się ofertom prywatnych firm energetycznych:

Po pierwsze, należy dokładnie analizować propozycje przedsiębiorstw energetycznych. Po drugie, w zdecydowanej większości, jeżeli nie masz fotowoltaiki, nie masz magazynu energii, skorzystaj z taryfy G12, która gwarantuje to, że ta cena jest w tej taryfie za energię czynną niższa niż do końca ubiegłego roku cena mrożona.

Co to cena mrożona? To mechanizm sztucznego blokowania podwyżek prądu. Rząd ustala maksymalną stawkę za energię, zatem sprzedawca nie może zażądać od klienta więcej. Dzięki temu rachunki są niższe, mimo że prąd na giełdzie drożeje. Różnicę firmom energetycznym dopłaca państwo. Jednak to rozwiązanie działa tylko czasowo. Gdy okres ochronny mija, ceny wracają do realnego poziomu rynkowego. Wtedy opłaty mogą nagle wzrosnąć.

 
Nadia Reguła

Nadia Reguła - Redaktor

Dziennikarka specjalizująca się w tematyce biznesowej, społecznej oraz kulturalnej. Przygotowywała artykuły i materiały audiowizualne dla mediów takich jak: Goniec.pl, Kraków i Świat, Studenckie Radio Żak Politechniki Łódzkiej.

Jest absolwentką Programu Matury Międzynarodowej IBDP oraz publikuje swoją twórczość muzyczną pod pseudonimem NadiaRe.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze