Ważny komunikat PKO BP. Dotyczy wszystkich klientów
Bank PKO Bank Polski wydał pilny komunikat do swoich klientów. Ostrzega w nim przed fałszywymi sklepami w internecie. Jak uchronić się przed oszustwem?
PKO BP wydał pilny komunikat dla klientów
Znana polska sieć banków wydała pilny komunikat dla swoich klientów. PKO BP w poście na Facebooku ostrzega przed fałszywymi sklepami internetowymi i apeluje o sprawdzanie adresów stron. Jak podkreślono, wiele sygnałów może świadczyć o podejrzeniu oszustwa lub fałszywym sprzedawcy.
Bank tłumaczy, że m.in. nieklikalne elementy strony internetowej mogą alarmować o wiarygodności sklepu. Niedopracowania to objaw szybkiego stawiania strony, której celem jest jedynie wyłudzenie danych:
Uważaj na fałszywe sklepy internetowe!
Gorący czas wyprzedaży 🛍 wciąż trwa! Przestępcy też polują, ale… na Twoje dane! – informuje m.in. PKO BP.
Jak uchronić się przed oszustwem w fałszywym sklepie internetowym?
Aby uchronić się przed oszustwami w fałszywych sklepach internetowych wystarczy stosować się do kilku zasad:
- Sprawdź adres strony – zwróć uwagę na literówki, dziwne końcówki domen i brak „https”.
- Zweryfikuj dane firmy – poszukaj NIP-u, adresu i regulaminu, a następnie sprawdź je w rejestrach.
- Poszukaj opinii w sieci – brak recenzji lub same skrajnie pozytywne oceny mogą być sygnałem ostrzegawczym.
- Uważaj na podejrzanie niskie ceny – wyjątkowe „okazje” często mają skłonić do szybkiej decyzji.
- Korzystaj z bezpiecznych płatności – wybieraj płatność kartą lub systemy oferujące ochronę kupującego.
- Unikaj przedpłat na prywatne konta – oszuści często proszą o szybki przelew.
- Sprawdź politykę zwrotów i reklamacji – jej brak lub niejasne zapisy to sygnał ostrzegawczy.
- Nie klikaj w podejrzane linki z reklam i SMS-ów – lepiej wpisać adres sklepu ręcznie w przeglądarce.
Jak rozpoznać fałszywy sklep internetowy?
Istnieje kilka istotnych wskazówek oraz znaków, które mogą świadczyć, że „sklep internetowy” to w rzeczywistości oszustwo:
- Brakuje pełnych danych kontaktowych – brak adresu, numeru telefonu lub informacji o firmie.
- Podejrzanie niskie ceny – oferty znacznie tańsze niż u konkurencji często oznaczają oszustwo.
- Nowa lub dziwna domena – literówki w nazwie, nietypowe końcówki lub bardzo krótki czas istnienia strony.
- Nie ma opinii lub same idealne recenzje – szczególnie gdy pochodzą tylko z jednej strony.
- Błędy językowe i nieprofesjonalny wygląd, np. liczne literówki, słabe tłumaczenia i chaotyczny układ strony.
- Tylko jedna forma płatności – najczęściej szybki przelew lub przedpłata bez opcji ochrony kupującego.
- Presja czasu – komunikaty typu „ostatnia sztuka” lub „tylko dziś” mają wymusić szybki zakup.
- Brak regulaminu i polityki zwrotów – albo dokumenty skopiowane z innych sklepów.