Ujawniono, co Karol Nawrocki powiedział Trumpowi. Zaskakujące słowa prezydenta Polski
„Rosja nie dotrzymuje umów i nie można ufać Władimirowi Putinowi” – takie słowa miał wypowiedzieć Karol Nawrocki do Donalda Trumpa podczas ostatniej wideokonferencji. Prezydencki minister ujawnił szczegóły i zdradził kulisy rozmów. Nie zabrakło także krytyki polskiego MSZ.
Karol Nawrocki powiedział to Donaldowi Trumpowi
Karol Nawrocki podczas wideokonferencji z Donaldem Trumpem i europejskimi przywódcami miał wprost mówić o braku zaufania do Rosji. Informacje te przekazał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
Jak ujawnił, prezydent RP zwrócił także uwagę wśród europejskich przywódców i Donalda Trumpa, że Polska ma kluczową rolę w procesie podpisania pokoju. Wspominał tutaj przede wszystkim o porcie lotniczym Rzeszów-Jasionka.
"Nie należy ufać Władimirowi Putinowi, to zostało powiedziane wprost" - powiedział Marcin Przydacz.
Minister ujawnia szczegóły rozmów z Donaldem Trumpem
Prezydencki minister Marcin Przydacz w rozmowie z Polsat News ujawnił, że słowa Karola Nawrockiego jasno i wyraźnie wybrzmiały w Białym Domu. Jego zdaniem jest to świetna wiadomość, gdyż dzięki temu Donald Trump widzi rzeczywistość kontaktów z Rosją, a nie tylko przyjemne rozmowy negocjacyjne z pośrednikami.
Zdaniem Przydacza, taka postawa Karola Nawrockiego zmniejsza także szanse na prorosyjskie narracje w Waszyngtonie:
"Im więcej zaufanych ludzi, takich, których Donald Trump w jakimś sensie lubi, szanuje, chce z nimi rozmawiać, będzie przedstawiać tę rzeczywistość, tym mniejsza szansa, że inni, którzy podszeptują jakieś prorosyjskie narracje w Białym Domu, będą słuchani" - mówił Marcin Przydacz dla Polsat News.
Marcin Przydacz o Radosławie Sikorskim
Prezydencki minister w rozmowie z Polsat News poruszył także kwestię MSZ. Jak mówił, szef resortu Radosław Sikorski ma w jego opinii problemy komunikacyjne. Przydacz stwierdził, że polityk nie potrafi dogadać się z nikim w Pałacu Prezydenckim, co ma świadczyć o jego kiepskich zdolnościach dyplomatycznych.
"Skoro jest takim świetnym dyplomatą, to myślę, że powinien się umieć dogadywać. Skoro się nie umie dogadać z prezydentem Andrzejem Dudą, z prezydentem Nawrockim, ze mną, z ministrem Kolarskim, z ministrem Pawlakiem, z nikim się nie potrafi dogadać, no to co to za dyplomata?" - pytał ironicznie Przydacz w Polsat News.