Tragiczny pożar autobusu. Nie żyje 6 osób, jest wielu rannych
Pożar autobusu na zachodzie Szwajcarii. Jeden z pasażerów miał oblać się benzyną i podpalić, co doprowadziło do tragedii. Nie żyje co najmniej sześć osób, a trzy kolejne w ciężkim stanie trafiły do szpitala. Służby wyjaśniają okoliczności tragedii.
Tragiczny pożar autobusu
We wtorek 11 marca w miejscowości Kerzers na zachodzie Szwajcarii doszło do wielkiej tragedii. Podczas jazdy zapalił się autobus, który przewoził pasażerów. Według relacji świadków, około godziny 18:25 jeden z pasażerów oblał się benzyną w pojeździe i podpalił. Miało to doprowadzić do nagłej paniki w busie, a ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się dalej. Niestety mimo akcji ratunkowej, sytuacja zakończyła się tragicznie.
Czytaj także: Tragedia w warszawskim metrze. Nie żyje kobieta, cała linia sparaliżowana
Six people dead and five injured in Switzerland after a man reportedly doused himself in petrol and set himself alight on board.
— Tommy Robinson 🇬🇧 (@TRobinsonNewEra) March 10, 2026
The horror unfolded in Kerzers, in Switzerland’s Fribourg canton, when a coach carrying passengers suddenly went up in flames. pic.twitter.com/i5xz3Osv9x
Pożar autobusu, nie żyje 6 osób
Szwajcarskie służby podają, że mimo prowadzonej akcji ratunkowej, życie straciło co najmniej 6 osób, a 5 zostało rannych. Niestety stan trzech z nich ma być bardzo ciężki. Pomocy poszkodowanym udzielało dziewięć karetek pogotowia, oraz wezwany śmigłowiec ratunkowy. Autobus spalił się doszczętnie, co potwierdzają nagrania z miejsca zdarzenia. Służby pracowały wiele godzin, a kiedy zabezpieczono teren, policja federalna rozpoczęła śledztwo.
Zobacz też: Pilna ewakuacja na polskim dworcu, wstrzymano pociągi. Na miejscu zaroiło się od służb
Prezydent Szwajcarii złożył kondolencje
Pożar w Kerzers poruszyła całą Szwajcarię. Kondolencje rodzinom ofiar złożył m.in. prezydent kraju – Guy Parmelin. W swoim wpisie na platformie X przekazał, że tragedia wstrząsnęła nim, a okoliczności zdarzenia muszą zostać dokładnie wyjaśnione. Jak podkreślił, jego myśli pozostają z rannymi i ratownikami z akcji na zachodzie Szwajcarii.
„Jestem wstrząśnięty i zasmucony, że po raz kolejny ludzie zginęli w poważnym pożarze w Szwajcarii. Okoliczności są badane. Składam kondolencje rodzinom ofiar w Kerzers. Myślami jestem z rannymi i ratownikami” – czytamy na platformie X.
Es bestürzt mich und macht traurig, dass wiederum Menschen in der CH bei einem schweren Brand ums Leben gekommen sind. Die Hintergründe werden geklärt. Den Angehörigen der Verstorbenen von Kerzers spreche ich mein Beileid aus. Und ich denke an die Verletzten & die Rettungskräfte.
— Guy Parmelin (@ParmelinG) March 10, 2026