Tragedia na pokładzie samolotu. Zmarła na oczach matki, dramatyczne sceny
Dramatyczna śmierć w samolocie. Doszło do niej podczas lotu z USA do Wielkiej Brytanii. 44-latka w trakcie podniebnej podróży zasnęła, opierając głowę na ramieniu matki, lecz już się nie obudziła. Ustalenia ws. przyczyny jej śmierci są dramatyczne.
Śmierć przyszła podczas lotu samolotem. Kobieta zmarła na oczach matki
Jak informuje „The Sun”, Rachel Green leciała z Minneapolis do portu lotniczego Londyn Heathrow. W trakcie podróży zasnęła, jednocześnie opierając głowę na ramieniu matki. Podczas dochodzenia ustalono, że personel pokładowy próbował dobudzić kobietę, lecz nie udało im się tego dokonać. Do 44-latki wezwano lekarza, niestety medyk nie uratował życia kobiety.
Są ustalenia ws. śmierci 44-latki, do której doszło w samolocie
Jak podaje „The Sun” w trakcie rozprawy w sądzie koronera w zachodnim Londynie wskazano, co mogło być przyczyną śmierci Rachel Green. Ujawniono w jej organizmie mieszankę lekarstw dostępnych na receptę oraz śladową ilość alkoholu. Wśród medykamentów znajdowały się leki przeciwdepresyjne, a także melatonina. Koroner Lydia Brown zaznaczyła, że nie ma żadnych dowodów, które mogłyby świadczyć o tym, że kobieta przyjmowała leki w nadmiarze.
Dodatkowo patolog dr Alan Bates wskazał, że u 44-latki wykryto niezdiagnozowaną wcześniej wadę serca, charakteryzującą się tunelowaniem jednej z tętnic wieńcowych. Biegli uważają, że właśnie to połączenie mogło przyczynić się do zgonu.
Kim była Rachel Green?
Rachel Green, która zmarła podczas lotu samolotem, była prawniczką oraz pisarką. W dniu śmierci leciała do Wielkiej Brytanii, gdzie miała prowadzić badania nad książką, nad którą pracowała. Ta jednak, z przyczyn oczywistych, nie została ukończona.