Kacper Tomasiak niespodziewanie wyszedł do dziennikarzy. Ujawnił gorzką prawdę o medalu

Kacper Tomasiak. Fot. Screen z EuroSport Kacper Tomasiak. Fot. Screen z EuroSport

Srebrny medal olimpijski, ogromne emocje i niespodziewany kłopot tuż po dekoracji. Kacper Tomasiak po sukcesie w Predazzo musiał zmierzyć się nie tylko z pytaniami dziennikarzy, ale też z drobną awarią swojego medalu.

Srebrny medal olimpijski

Kacper Tomasiak wywalczył srebrny medal olimpijski na skoczni normalnej w Predazzo i zapisał się w historii polskich skoków. Chwilę po dekoracji 19-latek pojawił się na konferencji prasowej. Oprócz gratulacji i pytań o formę, czekała go niespodziewana sytuacja związana z samym medalem.

Nie wiem do końca, jak to zrobiłem. Dobrze skakałem. Może nie idealnie, ale na pewno bardzo dobrze. Na pewno trochę zmęczony jestem po tym wszystkim, ale na pewno też bardzo się cieszę. To mój najszczęśliwszy dzień w moim sportowym życiu – mówił tuż po konkursie wyraźnie wzruszony reprezentant Polski.

Zobacz więcej: Tomasiak ledwo zdobył medal, a tu takie wieści. Pilny komunikat PZN, zapadła decyzja

Niespodziewany problem na konferencji

Jak relacjonował „Przegląd Sportowy” Onet, gdy Tomasiak wszedł na salę konferencyjną, było po nim widać ogromne zmęczenie po emocjonującym wieczorze. W pewnym momencie poproszono go, by zaprezentował srebrny krążek. Wtedy wyszło na jaw, że medal… zdążył się „popsuć”.

Zerwała się wstążka, na której był zawieszony. Na szczęście sytuację szybko opanowano i nie doszło do większych komplikacji. Organizatorzy sprawnie naprawili usterkę, a medal bezpiecznie wrócił na swoje miejsce.

To drobne zamieszanie mogło skończyć się znacznie gorzej. Wystarczy przypomnieć przypadek Breezy Johnson. Gdy Amerykance zerwała się wstążka, złoty medal upadł na ziemię i pękł. Tomasiak uniknął podobnego pecha.

Zobacz więcej: Trudno uwierzyć, kim są rodzice Kacpra Tomasiaka. Zaskoczenie to mało powiedziane

Pytania dziennikarzy

Podczas spotkania z mediami młody skoczek odpowiadał także na pytania zagranicznych dziennikarzy, którzy byli pod wrażeniem jego odporności psychicznej. Zwłaszcza że dla 19-latka to olimpijski debiut.

Nie wiem, jak udało mi się oddawać tak dobre skoki. Największą presję czułem tuż przed skokiem, siedząc na belce. Już podczas samego skoku nie myślałem zbyt wiele i to mi pomogło – przyznał szczerze.

Te słowa tylko potwierdzają, że kluczem do sukcesu była koncentracja i umiejętność „wyłączenia” emocji w decydującym momencie.

Kacper Tomasiak w kolejnym konkursie

Srebro na skoczni normalnej nie zamyka olimpijskiego rozdziału Tomasiaka. Już we wtorek wystąpi w konkursie drużyn mieszanych razem z Pawłem Wąskiem, Anną Twardosz i Polą Bełtowską.

Przed nim także start na dużej skoczni (14 lutego) oraz konkurs duetów zaplanowany na 16 lutego. Intensywny harmonogram oznacza jedno. Młody Polak nie ma czasu na długie świętowanie. Zamiast tego czekają go kolejne wyzwania i szansa, by jeszcze mocniej zaznaczyć swoją obecność w światowych skokach.

 

 
Julia Debek

Julia Debek - Redaktor

Dziennikarka portalu New Media 24. Studentka II roku politologii na Uniwersytecie Warszawskim, łącząca wiedzę akademicką z praktyką dziennikarską. Interesuje się tematami społeczno-politycznymi, mediami oraz analizą bieżących wydarzeń w Polsce i na świecie. Doświadczenie redakcyjne zdobywała m.in. w portalu Goniec.pl, gdzie pracowała jako redaktorka, zajmująca się opracowywaniem, korektą i weryfikacją treści.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze