Szokująca decyzja na Łotwie. Premier podaje się do dymisji
Premierka Łotwy Evika Silina ogłosiła, że podaje się do dymisji. Decyzja ta zapadła w obliczu kryzysu politycznego, w którym polityczka straciła poparcie swoich koalicjantów.
Łotwa. Premierka Evika Silina rezygnuje
Portale LSM i BNS z Łotwy poinformowały, że lokalna premierka Evika Silina podała się do dymisji. Informacja ta pojawiła się także na oficjalnym koncie polityczki w serwisie X. Napisała:
Dziś podjęłam trudną, ale uczciwą decyzję o dymisji ze stanowiska premierki. Moim priorytetem teraz i zawsze był dobrobyt oraz bezpieczeństwo mieszkańców Łotwy. Partie i koalicje się zmieniają, ale Łotwa pozostaje. Moja odpowiedzialność przed społeczeństwem jest ponad wszystkim.
Decyzję tę ogłoszono zaledwie kilka miesięcy przed październikowymi wyborami parlamentarnymi. Dlaczego dyplomatka zdecydowała się na tak niespodziewany ruch?
Šodien esmu pieņēmusi smagu, bet godīgu lēmumu - atkāpties no Ministru prezidentes amata.
— Evika Siliņa 🇱🇻🇺🇦 (@EvikaSilina) May 14, 2026
Mana prioritāte tagad un vienmēr ir bijusi Latvijas cilvēku labklājība un drošība. Partijas un koalīcijas mainās, bet Latvija paliek. Un mana atbildība sabiedrības priekšā ir pāri visam.…
„Polityczni krzykacze wybrali kryzys”
W swoim wpisie Silina podzieliła się także motywami swojej decyzji. Stwierdziła, że w ostatnim czasie „zazdrość polityczna” oraz „wąskie interesy partyjne” wzięły górę nad odpowiedzialnością. Polityczka zaproponowała bowiem na stanowisko szefa łotewskiego Ministerstwa Obrony Narodowej kandydata, który wydawał się „silny” i „profesjonalny”. Jednak członkowie koalicji zablokowali tę nominację.
Polityczni krzykacze wybrali nie rozwiązanie, lecz kryzys – podsumowała bezprecendensowo premierka.
Podkreśliła również, że zawsze traktowała swoich politycznych partnerów w sposób odpowiedzialny. Uznała jednak, że jeszcze większą jest jej lojalność wobec społeczeństwa. Bez poparcia koalicjantów jako premierka byłaby bowiem twarzą chaosu, na który nie miałaby wpływu, gdyż wszystkie jej decyzje blokowaliby inni politycy.
Trzeba zapłacić, by go zobaczyć. Tak wygląda sarkofag Lecha i Marii Kaczyńskich
Czy premierka weźmie udział w wyborach?
Podsumowując swoją kadencję polityczka stwierdziła, że trzymała razem bardzo odmienne siły polityczne. Robiła to jednak, ponieważ Łotwa potrzebowała możliwości rozwoju i stabilizacji. Podkreśliła, że choć ustępuje ze stanowiska, nie planuje się poddać. Może to sugerować, że premierka będzie rozważała udział w nadchodzących wyborach. Dodała:
I nie odchodzę.
W swoim poście podziękowała także wszystkim, którzy jej zaufali i współpracowali z nią. Podziękowania skierowała także w stronę tych, którzy zasadnie ją krytykowali.