Rosja grozi Polsce i innym krajom europejskim. Medwiediew pokazał „listę celów”
Dmitrij Medwiediew, były prezydent Rosji i obecny wiceszef Rady Bezpieczeństwa, posłużył się wykazem opublikowanym przez rosyjskie Ministerstwo Obrony, aby otwarcie zagrozić europejskim firmom. Na liście „potencjalnych celów” znalazła się również Polska.
Rosyjska lista „wrogich” przedsiębiorstw
Zgodnie z doniesieniami rosyjskich mediów (m.in. serwisu RBK), tamtejszy resort obrony sporządził wykaz zagranicznych firm, które rzekomo wspierają produkcję dronów i podzespołów dla ukraińskiej armii. Według Kremla komponenty do bezzałogowców mają dostarczać przedsiębiorstwa z:
-
Polski,
-
Niemiec,
-
Hiszpanii,
-
Włoch,
-
Holandii.
Co istotne, rosyjska strona nie przedstawiła żadnych dowodów na poparcie tych oskarżeń. Eksperci ds. bezpieczeństwa podkreślają, że publikacja ta jest klasycznym elementem wojny informacyjnej, mającym na celu zastraszenie europejskich przedsiębiorców i opinii publicznej.
Zobacz więcej: Nie żyje mężczyzna, pilna ewakuacja wszystkich pasażerów pociągu. Tragedia w Lubelskiem
Rosja grozi Polsce
Dmitrij Medwiediew, znany z agresywnej i często kuriozalnej retoryki, skomentował listę w swoim stylu na platformie X. Zasugerował, że wymienione firmy powinny być traktowane jako cele wojskowe.
Kiedy uderzenia staną się faktem, zależy od dalszego rozwoju wydarzeń. Spokojnej nocy, europejscy partnerzy – napisał Dmitrij Medwiediew.
W swoich wpisach polityk posunął się jeszcze dalej, obrażając europejskich liderów i nazywając ich „nic niewartymi degeneratami”. Twierdził również, że Europa jest zbyt słaba i podzielona, by przeciwstawić się Rosji, jednocześnie absurdalnie przekonując, że Rosja zawsze przybywała do Europy jedynie jako „wyzwoliciel”.
Zobacz więcej: Dramat na strzelnicy. Żołnierz postrzelił pracownika Służby Więziennej
Rosyjska propaganda
Analitycy ostrzegają, by do słów Medwiediewa podchodzić z dużym dystansem, ale i czujnością. Choć groźby o „nuklea
Polski,
Niemiec,
Hiszpanii,
Włoch,
Holandii.
Co istotne, rosyjska strona nie przedstawiła żadnych dowodów na poparcie tych oskarżeń. Eksperci ds. bezpieczeństwa podkreślają, że publikacja ta jest klasycznym elementem wojny informacyjnej, mającym na celu zastraszenie europejskich przedsiębiorców i opinii publicznej.
Zobacz więcej: Nie żyje mężczyzna, pilna ewakuacja wszystkich pasażerów pociągu. Tragedia w Lubelskiem
Rosja grozi Polsce
Dmitrij Medwiediew, znany z agresywnej i często kuriozalnej retoryki, skomentował listę w swoim stylu na platformie X. Zasugerował, że wymienione firmy powinny być traktowane jako cele wojskowe.
Kiedy uderzenia staną się faktem, zależy od dalszego rozwoju wydarzeń. Spokojnej nocy, europejscy partnerzy – napisał Dmitrij Medwiediew.
W swoich wpisach polityk posunął się jeszcze dalej, obrażając europejskich liderów i nazywając ich „nic niewartymi degeneratami”. Twierdził również, że Europa jest zbyt słaba i podzielona, by przeciwstawić się Rosji, jednocześnie absurdalnie przekonując, że Rosja zawsze przybywała do Europy jedynie jako „wyzwoliciel”.
Zobacz więcej: Dramat na strzelnicy. Żołnierz postrzelił pracownika Służby Więziennej
Rosyjska propaganda
Analitycy ostrzegają, by do słów Medwiediewa podchodzić z dużym dystansem, ale i czujnością. Choć groźby o „nuklearnym przycisku” czy bezpośrednich atakach na kraje NATO pojawiają się cyklicznie, mają one przede wszystkim za zadanie siać dezinformację i osłabiać jedność sojuszu.
Polska, jako kluczowy hub logistyczny wspierający Ukrainę, jest stałym obiektem ataków rosyjskiej propagandy.