Spędzali wymarzone Walentynki, nagle rozegrał się koszmar. 27-latka nie żyje
Tragedia pod Augustowem w Walentynki. 27-latka zginęła podczas randki w bali ogrodowej. Śledztwo prowadzi policja pod nadzorem prokuratora.
Tragedia pod Augustowem w Walentynki
W sobotę 14 lutego 2026 roku w powiecie augustowskim doszło do tragedii. Para 27-latków spędzała romantyczny walentynkowy wieczór na randce. Zakochani znajdowali się na terenie prywatnej posesji, gdzie korzystali z kąpieli w bali ogrodowej. W pewnym momencie chłopak postanowił wyjść z wody i udać się na chwilę do domu. Kiedy wrócił do ogrodu, jego oczom ukazał się przerażający widok.
Kobieta zginęła w bali wodnej w Walentynki
Kiedy chłopak wrócił do ogrodu, zobaczył nieprzytomną ukochaną leżącą w wodzie. Natychmiast wezwał służby i rozpoczął reanimację. Mimo szybkiego pojawienia się ratowników, życia 27-latki nie udało się uratować.
Jak informuje „Fakt” sprawę bada policja pod nadzorem prokuratury. Śledczy mieli wykluczyć udział osób trzecich i zdarzenie kwalifikują jako wypadek. Partner zmarłej dziewczyny został przesłuchany i zwolniony. Służby nie podają obecnie szczegółowych informacji ws. prowadzonego śledztwa.
Zobacz więcej: Dramat w polskim szpitalu, pacjenci uciekali w popłochu. W akcji wszystkie służby
Bezpieczeństwo w wodzie to podstawa
Nawet podczas przebywania w płytkiej wodzie na basenie należy zachować szczególną ostrożność. Zasłabnięcie, zawroty głowy czy nagły skurcz mogą doprowadzić do utraty równowagi i groźnego zachłyśnięcia, niezależnie od głębokości zbiornika.
Jeśli poczujemy się słabo, powinniśmy natychmiast wyjść z wody i usiąść w bezpiecznym miejscu. Warto także od razu poinformować ratownika lub osobę znajdującą się w pobliżu, aby w razie potrzeby szybko otrzymać pomoc.
Zobacz też: Kobieta została ugodzona kilkanaście razy, nie żyje. Policja zatrzymała męża