Kobieta została ugodzona kilkanaście razy, nie żyje. Policja zatrzymała męża
Zabójstwo w Pieszycach w województwie dolnośląskim. 45-latek zadał swojej żonie kilkanaście ciosów nożem i sam zawiadomił służby. Jak się okazało, małżeństwo było w trakcie rozwodu, a przyczyną kłótni były kwestie finansowe.
Zabójstwo w Pieszycach
W Pieszycach pod Dzierżoniowem (województwo dolnośląskie) doszło do wstrząsającej zbrodni. W piątek 13 lutego 2026 roku 45-latek udał się do mieszkania swojej żony, z którą był w trakcie rozwodu. Mężczyzna zignorował zakaz zbliżania się do kobiety i wparował do jej domu. Między małżonkami nawiązała się kłótnia o kwestie finansowe. W pewnym momencie mąż sięgnął po nóż. Po wszystkim sam zadzwonił na policję i pogotowie.
Czytaj także: ABW zatrzymała 29-letniego Polaka. Prokuratura: „Szpiegował na rzecz Rosji”
Pieszyce. Wstrząsające zabójstwo 45-latki
Kiedy policjanci przybyli na miejsce zdarzenia ich oczom ukazał się przerażający widok. 44-latka leżała w kałuży krwi, a jej mąż został od razu zatrzymany. Jak się okazało, 45-latek zadał kobiecie kilkanaście ciosów nożem w klatkę piersiową, szyję i ręce. Życia kobiety nie udało się uratować.
Mężczyzna usłyszał zarzuty i przyznał się do winy. W trakcie przesłuchania miał jednak próbować zrzucać odpowiedzialność na żonę, twierdząc że również była wobec niego agresywna. Zastosowano wobec niego 3 miesiące aresztu tymczasowego.
Mężczyzna, wobec którego sąd wcześniej zastosował nakaz opuszczenia wspólnego lokalu, przyszedł do mieszkania zajmowanego przez swoją żonę, z którą był w trakcie procesu rozwodowego. W mieszkaniu nie było żadnych innych osób. Pomiędzy małżonkami doszło do kłótni na tle wzajemnych rozliczeń finansowych, w trakcie której mężczyzna przy pomocy noża zadał kilkanaście ran kłutych swojej żonie w okolicach klatki piersiowej, szyi, rąk, które spowodowały intensywne krwawienie – podała Prokuratura Okręgowa w Świdnicy.
Zobacz też: Nie żyje 26-latka w ciąży. Wyniki sekcji zwłok ujawniły smutną prawdę
Co grozi za zabójstwo?
Za zabójstwo grozi w Polsce jedna z najsurowszych sankcji przewidzianych w kodeksie karnym. Sąd może wymierzyć karę pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat, karę 25 lat więzienia albo dożywotnie pozbawienie wolności.
Wysokość wyroku zależy od okoliczności sprawy, motywu działania sprawcy oraz stopnia jego winy. W przypadku zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem lub w warunkach recydywy sąd może sięgnąć po najwyższy wymiar kary, czyli dożywocie.