Rosyjski dron nad krajem NATO. Wydano pilny komunikat

Pilne, Fot. materiały własne Pilne, Fot. materiały własne

W nocy z czwartku na piątek rosyjski dron wtargnął w przestrzeń powietrzną jednego z krajów NATO, a mianowicie Rumunii. Tamtejsze Ministerstwo Obrony Narodowej wystosowało do obywateli prośbę, aby stosowali się do zaleceń władz.

Rosyjski dron w przestrzeni powietrznej Rumunii

Rumuńskie Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że w nocy z 16 na 17 kwietnia doszło do serii rosyjskich ataków dronów na Ukrainę. Resort przekazał, że „systemy obrony powietrznej monitorowały dwa cele powietrzne, które pojawiły się w strefie przygranicznej”.

Zaznaczono, że jeden z nich wleciał w przestrzeń powietrzną Rumunii, lecz kontakt radarowy z nim utracono „16 km na południowy wschód od Chilia Veche, nad niezamieszkanym terenem”.

Zobacz więcej: Rosja grozi Polsce i innym krajom europejskim. Medwiediew pokazał „listę celów”

Jest reakcja rumuńskiego Ministerstwa Obrony Narodowej

Następnie tamtejsze Ministerstwo Obrony Narodowej zaznaczyło, że ich zespół jest gotów, aby ruszyć do działań i przeprowadzić w rejonie misję badawczą. Jednocześnie podkreślono w komunikacie, że władze Rumunii potępiają „działania Federacji Rosyjskiej, które zagrażają bezpieczeństwo regionalnemu i stanowią poważne naruszenia norm prawa międzynarodowego”.

Zobacz więcej: Dramat na strzelnicy. Żołnierz postrzelił pracownika Służby Więziennej

Prośba do mieszkańców Rumunii

Następnie resort wystosował prośbę do obywateli, aby ci stosowali się do zaleceń podawanych przez władze. Jednocześnie poproszono ich, aby śledzili oficjalne informacje, które są nadawane kanałami instytucjonalnymi.

 
Elżbieta Włodarska

Elżbieta Włodarska - Redaktor

Dziennikarka portalu New Media 24. Od początku ścieżki zawodowej związana z mediami - pracowała m.in. w portalu Goniec.pl. Z zaangażowaniem śledzi, co dzieje się w kraju i na świecie. Ma na swoim koncie wiele wywiadów. Szczególnie bliska jest jej tematyka społeczna. Prywatnie mama dwóch nastoletnich chłopców.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze