NATO pilnie przygotowuje się do obrony państw bałtyckich. Nagły ruch po decyzji Putina
W NATO szykuje się nowe dowództwo dla Łotwy i Estonii. Jak zeznaje Reuters, decyzja ma związek z rosnącym zagrożeniem ataku państw bałtyckich przez Rosję. Wszystko przez nową ustawę, która rozszerza uprawnienia Władimira Putina.
Łotwa i Estonia. Zmiany w NATO
Agencja Reuters poinformowała, że NATO chce wprowadzić nowe dowództwo, obejmujące Łotwę i Estonię, na wypadek konfliktu z Rosją. W ostatnich tygodniach kraje te coraz częściej stają się częścią konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Naruszono m.in. ich przestrzeń powietrzną, w której pojawiły się drony. Kraj Władimira Putina ma przekierowywać w stronę tych państw bezzałogowe statki powietrzne z Ukrainy.
Nowe dowództwo w NATO
Obecnie wojska organizacji, znajdujące się na terenie Litwy, Łotwy, Estonii i północnej Polski, podlegają wspólnemu dowództwu z siedzibą w Szczecinie. Według planów NATO ma jednak utworzyć drugi korpus, który umożliwi wzmocnienie regionu zagrożonego agresją Rosji. To wyjątkowo istotne, biorąc pod uwagę wysoką podatność państw bałtyckich na atak. Nowe dowództwo miałoby pod sobą prawdopodobnie trzy dywizje. Łącznie byłoby to około 40-60 tys. żołnierzy.
Niemcy i Holandia
Jak informuje Reuters do obrony Łotwy i Estonii ma zostać przypisany korpus Niemiec i Holandii z siedzibą w Münster (Niemcy). Sojusznicy z Europy mają tym samym brać coraz większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. To decyzja podjęta w obliczu gróźb Donalda Trumpa dotyczących wycofania 5 tys. wojskowych z Niemiec z powodu braku wsparcia NATO w wojnie na Bliskim Wschodzie.
Niemcy i Holandia planują także budowę sił, takich jak: artyleria dalekiego zasięgu, obrona powietrzna, inżynierowie i medycy. Nie wiadomo jednak ilu dokładnie żołnierzy wejdzie w skład nowego dowództwa.
Nowe uprawnienia Władimira Putina
Informacja o stworzeniu nowego dowództwa dla Estonii i Łotwy pojawiła się po rozszerzeniu uprawnień Władimira Putina. Prezydent Rosji podpisał ustawę, która znacząco poszerza jego możliwości korzystania z armii poza granicami kraju. Według nowego prawa państwo może wysyłać żołnierzy za granicę w celu rzekomej „ochrony obywateli”. Dotyczy to m.in. zatrzymania, aresztowania lub ścigania cywili z rosyjskim obywatelstwem.
Jednocześnie lokalne Ministerstwo Spraw Zagranicznych wystosowało próśbę do Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ). Apelują o „ochronę praw Rosjan” w krajach bałtyckich.