Policyjny pościg przez całą Warszawę. Dramatyczny finał
Pościg ulicami Warszawy zakończył się groźnym dachowaniem samochodu. W pojeździe znajdowało się 5 osób. Wszystkie trafiły do szpitala.
Pościg ulicami Warszawy
Do zdarzenia doszło około 1:20 w miejscowości Krosna-Wieś pod Warszawą, na wysokości Podkowy Leśnej. Audi, którym podróżowało 5 osób, nie zatrzymało się do rutynowej kontroli. Mężczyzna zignorował sygnały policji i rozpoczął ucieczkę, co doprowadziło do pościgu przez Warszawę. Auto przejechało od Al. Jerozolimskich Obwodnicą Południową Warszawy aż do Sulejówka po drugiej stronie miasta.
Zobacz więcej: Samochód z rodziną wpadł do rzeki. Policja przekazała tragiczne wieści
Uciekinier nie reagował na polecenia i kontynuował jazdę, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Jak podaje RMF24, kierowcą był 24-latek poszukiwany do odbycia kary więzienia, objęty łącznie trzema zakazami prowadzenia pojazdów.
Pięć osób trafiło do szpitala
Pościg zakończył się na węźle końcowym drogi ekspresowej S17 nazywanej Trasą Lubelską, gdzie prowadzący Audi stracił panowanie nad pojazdem, gdy kierowca stracił panowanie nad samochodem. Auto zjechało z drogi, uderzyło w betonową barierę i dachowało. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Wszyscy pasażerowie trafili do szpitala.