Nie żyje znany polski raper. Miał zaledwie 43 lata
Polski świat hip-hopu pogrążył się w żałobie. Tomasz Konys, szerokiej publiczności znany jako Koni, zmarł w wieku 43 lat. Informację o odejściu artysty przekazał w mediach społecznościowych jego przyjaciel i współpracownik.
Nie żyje raper Koni
Wiadomość o śmierci Koniego wywołała natychmiastową reakcję najważniejszych postaci polskiego rapu. Rafi, żegnając kolegę z zespołu, napisał krótko:
To był zaszczyt cię znać. Do zobaczenia po drugiej stronie.
Pod wpisem pojawiły się kondolencje od takich legend jak Peja czy donGURALesko, który opublikował czarno-białe zdjęcie muzyka z wymownym podpisem „RIP KONI”. Nagłe odejście 43-letniego rapera zszokowało fanów, zwłaszcza że przyczyna śmierci nie została na razie podana do publicznej wiadomości.
Zobacz więcej: Nie żyje ceniony aktor. Polacy pokochali go za rolę w kultowym filmie
Legenda Beat Squadu i PDG Kartelu
Tomasz Konys zapisał się w historii muzyki jako postać bezkompromisowa i stylowo unikalna. Wraz z Rafim, Czarnym i Barneyem stworzył formację Beat Squad, która stała się symbolem tzw. poznańskiego luzu.
Beat Squad wyróżniał się na tle polskiego hip-hopu inspiracjami muzyką lat 70. i 80., łącząc rap z funkowym vibem. Koni był również integralną częścią kolektywu PDG Kartel, który na przełomie wieków stanowił o sile i jakości polskiego rapu, promując bezkompromisowy przekaz i techniczną doskonałość.
Śmierć Koniego to koniec pewnej epoki dla fanów klasycznego, poznańskiego brzmienia. Jego wkład w rozwój kultury hip-hopowej w Polsce, szczególnie w okresie jej największego rozkwitu w latach 90. i 2000., pozostaje niepodważalny.
Zobacz więcej: Tragedia w Rafinerii Gdańskiej. Pracownik zginął po upadku z wysokości