Tragedia w Rafinerii Gdańskiej. Pracownik zginął po upadku z wysokości
W Gdańsku doszło do wypadku na terenie zakładów przy ul. Elbląskiej. Podczas wykonywania obowiązków służbowych życie stracił jeden z pracowników Rafinerii Gdańskiej. Służby oraz powołany zespół powypadkowy badają teraz, jak doszło do tego dramatycznego zdarzenia.
Dramatyczna akcja ratunkowa
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do oficera dyżurnego gdańskiej policji tuż przed godziną 9:00 rano. Jak potwierdził Mariusz Chrzanowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, na miejscu doszło do upadku z wysokości.
Pomimo natychmiastowej reakcji, finał zdarzenia okazał się tragiczny. Rafineria Gdańska w oficjalnym oświadczeniu zaznaczyła:
Niezwłocznie po jego znalezieniu podjęto działania ratunkowe oraz powiadomiono odpowiednie służby, jednak życia pracownika nie udało się uratować.
Zobacz więcej: Ogromny pożar ośrodka wypoczynkowego. 50 strażaków walczy z ogniem, dramatyczna akcja
Śledztwo pod nadzorem prokuratora
Na terenie zakładu przez wiele godzin pracowali policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej oraz policyjny technik. Czynności odbywały się pod ścisłym nadzorem prokuratora oraz przy udziale biegłego sądowego z zakresu medycyny.
Funkcjonariusze wykonali szczegółowe oględziny miejsca wypadku. Sporządzono pełną dokumentację fotograficzną, która posłuży do rekonstrukcji zdarzenia. Śledczy sprawdzają m.in., czy zachowane zostały wszystkie procedury bezpieczeństwa i higieny pracy.
Zobacz więcej: Poszukiwania 42-latka trwały ponad miesiąc. Tragiczny finał, spełnił się najczarniejszy scenariusz
Oświadczenie Rafinerii Gdańskiej
Zarząd spółki wydał komunikat, w którym złożył rodzinie i bliskim zmarłego wyrazy głębokiego współczucia. Jednocześnie podkreślono, że ze względu na toczące się postępowania, firma nie udziela na tym etapie szczegółowych informacji o przebiegu zdarzenia. Sprawą zajmuje się również specjalny wewnętrzny zespół powypadkowy.