Nie żyją matka i jej 4-letnia córeczka. Ze szpitala właśnie napłynęły wieści ws. drugiego dziecka
Nie żyją matka i 4-letnia córka, które brały udział w tragicznym wypadku pod Chodzieżą. Do dramatu doszło 28 stycznia – to właśnie wtedy zderzył się pojazd osobowy z samochodem ciężarowym. W sieci pojawiły się informacje mówiące o tym, że zmarł również 1,5 roczny synek kobiety. Rzeczniczka policji odniosła się do tych plotek.
Dramat pod Chodzieżą. Nie żyją matka i córka
W wyniku zderzenia dwóch pojazdów śmierć na miejscu poniosła 43-latka, która siedziała za kierownicą samochodu osobowego. Do szpitala trafiła jej 4-letnia córeczka, jednak pomimo natychmiastowej reakcji lekarzy, dziewczynka zmarła. W aucie znajdował się także 1,5-roczny chłopiec, który również został hospitalizowany.
Trwają czynności procesowe z udziałem prokuratora z Wągrowca. Celem śledztwa będzie ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia. Przeprowadzone zostaną sekcje zwłok kobiety i dziecka – informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, Łukasz Wawrzyniak.
Ponure plotki ws. syna zmarłej 43-latki. Policja dementuje
Śmierć matki i córki wstrząsnęły Polską. Szybko po wypadku w sieci pojawiła się plotka, jakoby 1,5-roczny syn kobiety również zmarł. Do tych pogłosek odniosła się rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Chodzieży, mł. asp. Marta Przybecka. W rozmowie z „Faktem” z całą stanowczością zaprzeczyła tym doniesieniom, zaznaczając, że chłopiec żyje.
Chciałabym zdementować informację, która gdzieś wypłynęła i pojawiła się w internecie, o śmierci drugiego dziecka. Syn kobiety przebywa w szpitalu, a jego stan jest stabilny, taką mamy informację ze szpitala – przekazała.
Tragiczny wypadek pod Chodzieżą
W środę 28 stycznia w godzinach porannych na drodze wojewódzkiej nr 193 nieopodal Chodzieży doszło do dramatycznego wypadku. Na miejscu zdarzenia błyskawicznie zjawiły się służby, które zastały tragiczny widok. Pojazd osobowy, który zderzył się z ciężarówką, był doszczętnie zniszczony.
Jak podała w rozmowie z „Faktem” rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Chodzieży, mł. asp. Marta Przybecka, są już wstępne ustalenia. Wynika z nich, że 43-latka kierująca Hyundaiem nieoczekiwanie zjechała na przeciwległy pas, po czym doszło do czołowego zderzenia ze Scanią.
W środę, 28 stycznia ok. godziny 08.25, na drodze wojewódzkiej nr 193 w miejscowości Studźce, na prostym odcinku drogi, doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia drogowego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 42-letnia kobieta, kierująca samochodem osobowym marki Hyundai i10, z nieustalonych dotąd przyczyn, zjechała na przeciwległy pas ruchu, gdzie czołowo zderzyła się z pojazdem ciężarowym marki Scania – przekazała.