Nie żyją mama i trójka dzieci. Zatrzymano kobietę

Policja fot. pixabay Policja fot. pixabay

Nie żyją matka i trójka jej dzieci. Ich ciała odkryto w czwartek 15 stycznia w Chełmnie. Prawdopodobnie doszło do zatrucia tlenkiem węgla, co następnie mogło przyczynić się do śmierci czteroosobowej rodziny. W sprawie zatrzymano jedną osobę, która usłyszała zarzuty.

Śmierć matki i trójki dzieci w Chełmnie. Wstrząsające ustalenia

W czwartek 15 stycznia strażacy weszli do jednego z mieszkań znajdujących się w Chełmnie. Zrobili to po tym, jak zostali zaalarmowani o braku kontaktu z zamieszkującą tam kobietą oraz trójką jej dzieci. Ponadto małoletni od kilku dni nie pojawiali się w szkole.

Dramat rozegrał sie w czwartek, około godziny 17, gdy do chełmińskiej policji zgłosiła się kobieta zaniepokojona brakiem kontaktu z krewną i nieobecnością jej dzieci w szkole od poczatku tygodnia – przekazała w rozmowie z TVP3 Bydgoszcz rzecznik prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, mł. insp. Monika Chlebicz.

W środku służby natrafiły na ciała 30-letniej kobiety oraz trójki jej dzieci: dwóch dziewczynek w wieku 7 i 11 lat i dwuletniego chłopca. Jak podaje mł. insp. Monika Chlebicz, strażacy, zanim weszli do mieszkania, sprawdzili stężenie tlenku węgla. Było ono bardzo wysokie.

Matka i trójka dzieci nie żyją. Jedna osoba usłyszała zarzuty

Na miejsce zdarzenia przybył prokurator, wezwano również biegłego z zakresu pożarnictwa. Wstępne ustalenia wykluczyły, że do zgonów matki i dzieci przyczyniły się osoby trzecie. Mimo to prokuratura wszczęła postępowanie dotyczące nieumyślnego powodowania śmierci i doszło do zatrzymania jednej osoby. W poniedziałek 19 stycznia kobieta usłyszała zarzut. O szczegółach w rozmowie z „Faktem” opowiedziała prokurator Izabela Olivier, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Właścicielka domu dostała zarzut podżegania do wydania dokumentu potwierdzającego kontrolę piecyka gazowego. Została tymczasowo aresztowana na okres miesiąca – przekazała.

Prokurator Izabela Olivier w rozmowie z RMF FM w piątek 16 stycznia wspomniała o hipotezie, która jest brana pod uwagę. Mianowicie jedną z prawdopodobnych przyczyn śmierci matki i trójki jej dzieci mógł być zły stan piecyka gazowego.

Na ten moment oceniamy, że był to nieszczęśliwy wypadek. Ustalenie, co było przyczyną tej tragedii, jeszcze potrwa. Jedną z prawdopodobnych hipotez jest zły stan piecyka gazowego, ale musimy poczekać na opinię biegłego – tłumaczyła.

Matka i trójka dzieci nie żyją. Tak rodzinę wspominają sąsiedzi

Śmierć 30-latki i trójki jej dzieci poruszyła dogłębnie osoby, które ich znały. Sąsiadka mieszkająca kilka domów dalej w rozmowie z PAP w poruszających słowach wspominała rodzinę. Jak podkreśliła, cała sytuacja wyciska z oczu łzy.

Znaliśmy tę rodzine bardzo dobrze. Ta kobieta sama wychowywała te dzieci. Na parterze po prawej mieszkali. W tym domu żyje kilka rodzin, ale wie pan, jak to jest. Szczególnie teraz, gdy było zimno, to ludzie z domów nie wychodzili, nie interesowali się pewnie szczegółami […] Powiedzieć, ze to tragedia, to nic nie powiedzieć. Przecież to się płakać chce na samą myśl – powiedziała.

 
Elżbieta Włodarska

Elżbieta Włodarska - Redaktor

Dziennikarka portalu New Media 24. Od początku ścieżki zawodowej związana z mediami - pracowała m.in. w portalu Goniec.pl. Z zaangażowaniem śledzi, co dzieje się w kraju i na świecie. Ma na swoim koncie wiele wywiadów. Szczególnie bliska jest jej tematyka społeczna. Prywatnie mama dwóch nastoletnich chłopców.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze