Kolejny medal dla Polski na igrzyskach. Nagły zwrot akcji w konkursie duetów
Ogromne emocje i nagły zwrot akcji na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolan i Cortina d’Ampezzo. W poniedziałek 16 lutego 2026 roku w Predazzo rozegrano historyczny konkurs duetów w skokach narciarskich. Polacy, Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek, sięgnęli po srebrny medal.
Konkurs przerwany przez pogodę
Rywalizacja na dużej skoczni w Predazzo (HS 141) od początku odbywała się w trudnych warunkach atmosferycznych. Ostatecznie organizatorzy zdecydowali o przerwaniu konkursu. Utrzymano wyniki po drugiej rundzie, co oznaczało, że Polacy zakończyli zawody na drugim miejscu. Złoto wywalczyli Austriacy, a brąz trafił do Norwegów.
Zobacz więcej: Tragiczny wypadek na torach w polskim mieście. Nie żyje 16-latek
Emocje do samego końca
Po skoku Pawła Wąska w rundzie finałowej biało-czerwoni spadli na czwarte miejsce. Wszystko zależało od ostatniej próby Kacpra Tomasiaka. Jego skok pozwolił jednak Polakom wrócić na podium. Po drugiej rundzie zajmowali drugą pozycję – za Austrią, przed Norwegią.
Po pierwszej serii prowadziła Austria przed Słowenią, a Polska była trzecia. Za biało-czerwonymi plasowali się Niemcy i Japończycy.
Zobacz więcej: To nie żart, taki będzie marzec. Meteorolodzy nie pozostawiają zludzeń
Debiut duetów na igrzyskach
Konkurs duetów zadebiutował w programie olimpijskim podczas igrzysk w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Na starcie stanęło 17 par. Polskę reprezentowali zawodnicy klubów ze Śląska – Paweł Wąsek (TS WSS Wisła) oraz Kacper Tomasiak (LKS Klimczok Bystra).
Tomasiak ma już w dorobku dwa medale tych igrzysk. Srebro na skoczni normalnej i brąz na dużej. Teraz dołożył do kolekcji kolejne srebro, tym razem w duecie.