Izrael bombarduje irańskie złoża ropy. Co to oznacza dla cen paliw w Polsce?
Ataki na irańskie składy paliw i zablokowanie kluczowych tras morskich to fatalna wiadomość dla kierowców. Choć wojna toczy się tysiące kilometrów od Polski, szybko odczujemy ją we własnych portfelach.
Iran znów atakuje
Sytuacja na Bliskim Wschodzie znów eskaluje. W sobotę wieczorem izraelskie myśliwce przeprowadziły zmasowane ataki na kluczową infrastrukturę naftową Iranu, obierając za cel obiekty magazynowe oraz złoża w rejonach Koohak, Shahran oraz Karaj na zachód od Teheranu.
Zobacz więcej: Dron uderzył w luksusowy hotel w Dubaju. Wybuchł ogień i panika, porażające nagranie
Z ostatniej chwili! Izrael bombarduje irańską infrastrukturę naftową. Głównym celem są obiekty magazynowe w Koohak, Shahran i Karaj. pic.twitter.com/lTYqZuXECE
— newmedia24.pl (@newmedia24pl) March 7, 2026
JUST IN: 🇮🇷 Shahran Oil Depot in Iran following US-Israeli strikes. pic.twitter.com/uha3WUv30h
— BRICS News (@BRICSinfo) March 7, 2026
Wpływ konfliktu na ceny w Polsce
Eskalacja konfliktu i fizyczne zniszczenie infrastruktury wydobywczej nieuchronnie przełożą się na sytuację na polskich stacjach benzynowych. Eksperci uspokajają, że czarny scenariusz „benzyna po 9 złotych” obecnie nam nie grozi.
Dr hab. inż. Krzysztof Zięba z Politechniki Gdańskiej wskazuje, że rynki światowe częściowo wkalkulowały ryzyko ataku, dlatego reakcja cenowa, choć zauważalna, nie ma charakteru panicznego. Niemniej jednak, polscy konsumenci muszą przygotować się na wzrosty cen rzędu 15–20%.
Zobacz więcej: Drony w pobliżu Pałacu Prezydenckiego. Pilna akcja służb
Three oil depots in the areas of Kouhak and Shahran in Tehran, and Karaj west of the capital, were targeted in Israeli fighter jet strikes, according to a source in Iran’s Oil Ministry cited by Fars News. pic.twitter.com/Y6MaBf7x4l
— Faytuks Network (@FaytuksNetwork) March 7, 2026
Światowy kryzys drożyzny
Kluczowym czynnikiem, który może zdeterminować skalę drożyzny, pozostaje jednak status Cieśniny Ormuz. Iran ogłosił ją strefą zamkniętą dla wszelkich jednostek po sobotnich nalotach. Blokada tego wąskiego gardła, przez które przepływa aż jedna czwarta światowego transportu ropy i jedna piąta skroplonego gazu, tworzy realne ryzyko szoku podażowego.
Jak zauważa dr Zięba, alternatywne drogi przesyłowe są w stanie przejąć zaledwie połowę przepustowości cieśniny. Oznacza to, że przy przedłużającym się paraliżu tankowców, surowca na rynku będzie po prostu drastycznie mniej.
HOLY SH*T
— Throwback Iran (@Tarikh_Eran) March 7, 2026
The oil refinery in Shahr Ray [South West Tehran] was just bombed
Apocalyptic scenes pic.twitter.com/HOFLB3o4wb