Hołownia przerwał milczenie po rozpadzie Polski 2050. Wskazał powody
Szymon Hołownia ostro skomentował rozłam w Polsce 2050. Jak powiedział, Paulina Hennig-Kloska go oszukała, a powodem odejścia jest nienawiść do nowej przewodniczącej. Zaskakujące słowa byłego marszałka.
Rozpad Polski 2050 Szymona Hołowni
Wszystko wskazuje na to, że ugrupowanie kierowane przez Szymona Hołownię przechodzi poważny kryzys wewnętrzny. W środę 18 lutego rano w Sejmie zorganizowano specjalną konferencję prasową, podczas której Paulina Hennig-Kloska, Ryszard Petru oraz Aleksandra Leo ogłosili powołanie nowego klubu parlamentarnego.
Nowa formacja przyjmie nazwę „Centrum” i jak zapowiedzieli jej inicjatorzy, skoncentruje się na realizacji obietnic wyborczych z 2023 roku, których dotąd nie wprowadzono w pełnym zakresie. Osiemnastu parlamentarzystów zgłosiło chęć dołączenia do klubu.
Zobacz też: Prawa jazdy będą leciały jedno po drugim. Nowe przepisy dla kierowców od 3 marca
Szymon Hołownia komentuje rozpad Polski 2050
Założyciel partii i były przewodniczący gorzko skomentował decyzje swoich dawnych współpracowników. Jak powiedział Szymon Hołownia, odejście parlamentarzystów rozdziera mu serce:
Stała się dzisiaj rzecz bardzo smutna i zła. Szliśmy razem 6 lat, to ja byłem tą osobą, która zapraszała do współpracy poszczególne grupy, poszczególne nazwiska, to ja byłem tym, który osobiście akceptował na potencjalnie biorących miejscach każdego i każdą, którzy dzisiaj z Polski 2050 odchodzą – mówił w Sejmie Szymon Hołownia.
Jednocześnie dawny lider Polski 2050 wprost stwierdził, że decyzja o oddaniu przywództwa była jego wielkim błędem:
To był błąd, za moich czasów partia Polska 2050 jaka była taka była, ale była jednością – mówił były marszałek.
Zobacz też: Wielki wyciek danych znanych polityków. 700 skanów paszportów w sieci
Szymon Hołownia ostro o rozłamie w partii
Były marszałek Sejmu ostro skwitował zachowanie swoich dawnych współpracowników. Jak powiedział, Ryszard Petru już dawno powinien być wydalony z partii, a Paulina Hennig-Kloska go oszukała.
Czuję się oszukany przez Paulinę Hennig-Kloskę, to jest moje największe rozczarowanie (…) – mówił Hołownia.
Co więcej, były lider Polski 2050 wskazał, że powodem rozłamu jest nienawiść do nowej przewodniczącej – Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Hołownia rzucił wprost, że na nienawiści nigdy nigdzie nikt niczego trwałego nie zbudował.
Powód jest jeden – nienawiść do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. To nienawiść do wybranej demokratycznie przewodniczącej (…) Powiem to zupełnie wprost i bardzo jasno, coś, co powinno zostać powiedziane, żebyście nie musieli być państwo manipulowani opowieściami o tym, że „tutaj wartości, inne rzeczy – mówił Szymon Hołownia.