Europejski kraj podjął pilną decyzję ws. Iranu. Tego nikt się nie spodziewał
Portugalia podjęła ważną decyzję – tamtejsza baza Lajes warunkowo jest użytkowana podczas operacji „Epicka Furia”. Do sytuacji odniósł się minister spraw zagranicznych, Paulo Rangel.
USA korzysta z bazy Lajes na specjalnych warunkach
Portugalski rząd wyraził warunkową zgodę, by amerykańskie wojsko korzystało z tamtejszej bazy Lajes podczas trwania operacji „Epicka Furia”. Działania te skierowane są przeciwko Iranowi.
Minister spraw zagranicznych, Paulo Rangel, odniósł się do tych informacji i wyjaśnił, że Portugalia nie wyraziła zgody, by Stany Zjednoczone użyły chociaż jednego samolotu do pierwszego uderzenia na Iran. Otrzymano ją dopiero wtedy, gdy doszło do irańskich odwetów, skierowanych m.in. w amerykańskie bazy wojskowe.
Portugalski minister spraw zagranicznych teraz się tłuamczy
Portugalscy lewicowi politycy nie ukrywali swojego zaniepokojenia z powodu wykorzystania bazy Lajes do amerykańskiej operacji przeciwko Iranowi. Ta, zdaniem Teheranu, przyniosła poważne zniszczenia, w tym obiektów cywilnych. Sytuację tę skomentował Paulo Rangel, tłumacząc, że baza ta jest używana wyłącznie w „odpowiedzi na atak ze strony Iranu, zgodnie z zasadami konieczności i proporcjonalności”. Zaznaczył również, że „cele operacji muszą mieć wyłącznie charakter wojskowy”.
Nie ma dokładnych informacji dotyczących tego, ile samolotów znajduje się w bazie Lajes. Portugalskie media sugerują jednak, że od połowy lutego mogło tam pojawić się nawet do 30 sztuk.