6-latek szedł z tatą chodnikiem, nagle rozegrał się koszmar. Służby w akcji, lądował śmigłowiec LPR
W środę, 27 maja, około godziny 18:00 w miejscowości Sierakowice doszło do groźnego wypadku z udziałem dziecka. Samochód potrącił 6-letniego chłopca. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Kierowca potrącił małe dziecko
Do wypadku doszło w momencie, gdy dziecko spacerowało chodnikiem razem ze swoim ojcem. Jak wynika ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu policjantów, siedzący za kierownicą Kii 26-letni mężczyzna wyjeżdżał właśnie z jednej z posesji.
Najprawdopodobniej został oślepiony przez słońce i nie zauważył 6-letniego chłopca, który spacerował chodnikiem wraz z ojcem, wskutek czego doszło do potrącenia dziecka – przekazała st. sierż. Aldona Naczk, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy.
Zobacz więcej: 47-latka wjechała w grupę uczniów na rowerach. Nie żyje dwóch małych chłopców
Chłopiec trafił do szpitala
Potrącony 6-latek był przytomny, jednak ze względu na powagę sytuacji został przetransportowany do szpitala drogą lotniczą. Lekarze stwierdzili u niego ogólne potłuczenia ciała. W związku z tym zdarzeniem funkcjonariusze przypominają o zagrożeniach związanych z trudnymi warunkami atmosferycznymi.
Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie szczególnej ostrożności i koncentracji na drodze. Oślepiające słońce może znacząco ograniczać widoczność i być przyczyną niebezpiecznych zdarzeń drogowych. Warto w takich warunkach zmniejszyć prędkość oraz zachować szczególną uwagę w rejonach przejść dla pieszych i chodników – apeluje st. sierż. Aldona Naczk.
Zobacz więcej: Poseł opozycji nagle zaczął mówić o Łukaszu Litewce. Takich słów nikt się nie spodziewał