14-latka zginęła w tragicznym wypadku. Ze szpitala napłynęły właśnie kolejne tragiczne wieści
W poniedziałek doszło do śmiertelnego wypadku samochodu, którym podróżowała grupa nastolatków. Tragedia w Mąkolinie doprowadziła do śmierci dwóch dziewcząt. Pierwsza, 14-latka, zmarła na miejscu. Dziś opublikowano informację o zgonie jej 16-letniej koleżanki.
Nie żyją dwie nastolatki
W wyniku tragicznego wypadku w Mąkolinie (woj. mazowieckie) zmarły dwie nastolatki. Informacja o śmierci 14-letniej pasażerki BMW trafiła do mediów wczoraj po wypadku. Dziewczyna zmarła na miejscu. Z kolei dziś liceum, do którego chodziła jej 16-letnia koleżanka przekazało wiadomość o zgonie uczennicy.
Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o odejściu naszej uczennicy Anny, uczennicy klasy pierwszej, która poniosła śmierć w wyniku tragicznego wypadku komunikacyjnego. – napisano w mediach społecznościowych I Liceum Ogólnokształcącego PUL w Płocku.
Jak dodali przedstawiciele placówki nagłe odejście 16-latki poruszyło całą społeczność szkoły. We wpisie wspomniano, że zmarła 16-latka odznaczała się niezwykłą serdecznością, wrażliwością oraz życzliwością wobec innych. Jak przekazano, zostanie ona zapamiętana jako „młoda dziewczyna pełna dobra i uśmiechu”.
Śmierć 14-latki
Szkoła Podstawowa im. Obrońców Ojczyzny w Nowym Miszewie również zamieściła na swojej stronie wpis dotyczący wypadku. Jak przekazano we wpisie na Facebooku:
Z ogromnym smutkiem i poruszeniem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszej uczennicy Aleksandry. Ola była częścią naszej szkolnej rodziny i pozostanie w naszej pamięci oraz w naszych sercach.
Placówka zaznaczyła, że nagła śmierć uczennicy może budzić wiele emocji. Z tego powodu wystosowano apel do uczniów, nauczycieli i rodziców. Władze szkoły poprosiły, aby w najbliższych dniach byli oni wobec siebie życzliwi, uważni i wspierający. Jak podkreślili autorzy posta, uczniowie, którzy potrzebują rozmowy lub wsparcia, mogą zwrócić się do swoich wychowawców, pedagoga lub psychologa szkolnego.
Tragedia w Mąkolinie
W poniedziałkowy wieczór 9 marca w miejscowości Mąkolin doszło do tragicznego wypadku. Około godziny 19:30 służby otrzymały zgłoszenie o wypadku w odległości niecałych 30 km od Płocka. Na zakręcie samochód osobowy marki BMW wpadł w poślizg, co doprowadziło do jego dachowania.
Kierowcą pojazdu był 18-latek, który według służb był trzeźwy, jednak jechał z niedozwoloną prędkością. W pojeździe znajdowały się jeszcze 4 młodsze od niego osoby. Jedna z nich (14 lat) zmarła na miejscu, a dwie zostały przetransportowane do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR).