Kacper Tomasiak zdobył drugi medal. Cały świat już mówi o tym, co Polak zrobił w drugiej serii
Zimowe IO 2026. Turniej na dużej skoczni – pierwsza seria
W pierwszej serii konkursu na dużej skoczni jako pierwszy z Polaków na belce startowej pojawił się Paweł Wąsek. Skokiem na 129,5 m od razu zagwarantował sobie awans do 2. serii.
Kamil Stoch nie utrzymał formy z treningów i poleciał jedynie na 126,5 m, co dało mu awans do serii finałowej, ale od razu było wiadomo, że będzie to dosyć odległe od czołówki miejsce.
Kibice najbardziej liczyli na dobry skok Kacpra Tomasiaka. 19-latek nie tylko ma już srebrny medal na tych igrzyskach, ale też w serii próbnej tuż przed turniejem zajął trzecie miejsce. Tomasiak skoczył 133 m, co dało mu pozycję lidera. Po nim skakało jeszcze jednak aż 12 zawodników, ale tylko trzech z nich wyprzedziło Polaka.
Miejsca Polaków po pierwszej serii skoków:
- 4. Kacper Tomasiak
- 13. Paweł Wąsek
- 20. Kamil Stoch
TOMASIAK WALCZY O DRUGI OLIMPIJSKI MEDAL!
— Polski Związek Narciarski (@pzn_pl) February 14, 2026
⬜🟥 Kacper Tomasiak czwarty po pierwszej serii olimpijskiego konkursu na skoczni dużej! Wicemistrz olimpijski po skoku na 133. metr zajmuje 4. miejsce miejsce ze stratą 3,2 pkt do podium!
⬜🟥 Paweł Wąsek po próbie na 129,5 plasuje… pic.twitter.com/EWcNyGBEOo
Druga seria skoków – jak poszło Polakom?
W drugiej serii skoczkowie skakali w kolejności odwrotnej do zajętych miejsc w pierwszej serii, tak więc pierwszym z Polaków był Kamil Stoch. Chociaż odległość 131,5 m była dobra, to Polak miał najlepsze warunki z dotychczasowych, co przełożyło się na niższe punkty i wiadomo już było, że nasz reprezentant awansu raczej nie zaliczy.
Również słabo poszło Pawłowi Wąskowi. 130 m dało mu 3. lokatę, czyli w najgorszym wypadku mógł skończyć cały konkurs na 15. miejscu.
Kacper Tomasiak za to nie zawiódł! Młody Polak skoczył 138,5 m, co dało mu prowadzenie. W tym momencie w najgorszym razie był czwarty, ale skaczący po nim Kristoffer Eriksen Sundal uzyskał 135,5 metra, dzięki czemu Tomasiak już zdobył przynajmniej brązowy medal.
Domen Prevc poleciał aż na 141,5 metra i został nowym liderem. Po nim był już tylko Ren Nikaido. Japończyk wyprzedził Polaka, ale nie dał rady utrzymać prowadzenia i ostateczna klasyfikacja turnieju olimpijskiego na duyżej skoczni wygląda następująco:
- Domen Prevc
- Ren Nikaido
- Kacper Tomasiak
Paweł Wąsek skończył na 14. miejscu, a Kamil Stoch na 21.