Adam Małysz nie jest katolikiem. Tak obchodzi Boże Narodzenie
Adam Małysz nie jest katolikiem. Święta Bożego Narodzenia obchodzi więc zupełnie inaczej, niż większość Polaków. W domu Małyszów tradycje, które znamy, łączą się z tymi z obrządku luterańskiego.
Adam Małysz nie jest katolikiem
Adam Małysz jakiś czas temu wyznał, że nie jest katolikiem. Jego rodzina jest wielowyznaniowa – żona Izabela, jej matka i córka Karolina wyznają katolicyzm, zmarły już teść, podobnie jak zięć, był ewangelikiem, a sam mistrz z Wisły deklaruje się jako luteranin. Podczas świąt Bożego Narodzenia starają się łączyć elementy wszystkich obrządków.
Małyszowie nie stronią od tradycyjnych symboli świąt. W ich domu zawsze stoi piękna choinka, a na wigilijnym stole pojawia się dwanaście potraw. Wśród nich są jednak pozycje mięsne, w tym pieczona kaczka.
W przeciwieństwie do katolików, my możemy jeść mięso w Wigilię. Jak miałem wigilię w domu rodzinnym to jadłem mięso. Ale teraz przekonałem się do karpia, bo nie ma w nim ości – zdradził Adam Małysz.
Jak Adam Małysz spędza święta?
Były skoczek narciarski ujawnił także, że jako dziecko nigdy nie pisał listów do św. Mikołaja. Jako ojciec dbał jednak o to, by jego dorosła dziś córka mogła cieszyć się prezentami i słodyczami odnajdowanymi pod choinką.
Wspólne kolędowanie, kolacje wigilijne i radość z narodzin Chrystusa jest tym, co istotne. Staramy się, aby nadal było to dla naszej rodziny ważne święto. Dla małych dzieci, istotą jest magia świąt – choinka, słodycze, prezenty. W wieku kilkunastu lat prezenty zyskują na wadze, ale po wejściu w dorosłość znów skupiamy się na magii i nastroju świąt – deklarował.