Zapytał Obamę, czy kosmici istnieją. Odpowiedź zszokowała świat
Były prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama kilka dni temu udzielił wywiadu, w którym stwierdził, że kosmici „są prawdziwi”. Wypowiedź wywołała międzynarodową dyskusję, w której nie zabrakło wątku okrytej tajemnicą Strefy 51.
Barack Obama: kosmici są prawdziwi
Barack Obama był gościem sobotniego odcinka podcastu Bryana Tylera Cohena. Podczas „rundy błyskawicznej” komentator polityczny zapytał byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, czy kosmici istnieją. Ten odpowiedział twierdząco, odwołując się jednocześnie do popularnej teorii spiskowej związanej z położoną na amerykańskiej pustyni Strefą 51.
Są prawdziwi, ale ich nie widziałem i nie są przetrzymywani w […] Strefie 51 – usłyszeliśmy.
Dodał, że w bazie nie ma żadnego podziemnego ośrodka, który zajmowałby się badaniem istot pozaziemskich, „chyba że istnieje jakiś gigantyczny spisek, który ukryli przed prezydentem Stanów Zjednoczonych„.
Wypowiedź Baracka Obamy wywołała ogromne spekulacje i stała się wodą na młyn dla zwolenników historii związanych z tajnymi działaniami amerykańskiego wojska. On sam tłumaczył, że odpowiedział w ten sposób, bo chciał zachować konwencję rozmowy.
Co skrywa Strefa 51?
Strefa 51 to amerykańska baza wojskowa leżąca na południu stanu Nevada. Na jej terenie testowane są różne rozwiązania technologiczne z zakresu lotnictwa i uzbrojenia. Do 2001 roku rząd Stanów Zjednoczonych utrzymywał, że Strefa 51 nie istnieje, co stało się gruntem do powstania licznych teorii spiskowych. Najpopularniejsza dotyczy przetrzymywania w bazie pozaziemskich form życia.
Kosmici mają pochodzić z obiektu, który rzekomo rozbił się w 1947 roku w pobliżu Roswell w stanie Nowy Meksyk. Zdaniem niektórych zwolenników tej teorii, prezydenci USA mają być wtajemniczani w przebieg i wyniki badań.