PiS straszy Polaków kryzysem paliwowym. Orlen wydał pilny komunikat
Prawo i Sprawiedliwość opublikowało na platformie X post, w którym straszy Polaków nadchodzącym kryzysem paliwowym. Powodem rzekomych podwyżek cen mają być walki na Bliskim Wschodzie. Do sprawy odniósł się Orlen.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie od kilku dni pozostaje kryzysowa. W wielu miejscach słychać eksplozje, a nad głowami mieszkańców wielu miast latają drony. Ucierpiały m.in. lotniska, hotele i bazy wojskowe. Kluczowymi obiektami są jednak rafinerie. Zatrzymanie ich prac może mieć opłakane skutki także dla Europy. PiS postanowił wykorzystać sytuację w celach propagandowych.
Prawo i Sprawiedliwość straszy kryzysem paliwowym
W poniedziałek 2 marca na oficjalnym profilu Prawa i Sprawiedliwości w serwisie X pojawiła się seria wpisów uderzających w Donalda Tuska i obecny rząd. Partia zarzuciła premierowi, że kraj nie jest gotowy na ewentualny kryzys paliwowy, a on nie podjął w związku z tym żadnych konkretnych działań. Aferę wywołał jednak post sugerujący, że problemy zaczną się lada dzień.
Czy zabraknie nam paliwa? Konflikt na Bliskim Wschodzie się zaostrza, ceny ropy rosną, rynki reagują nerwowo. To może szybko przełożyć się na sytuację na stacjach. A rząd? Cisza! – czytamy.
⁉️ Czy zabraknie nam paliwa? Konflikt na Bliskim Wschodzie się zaostrza, ceny ropy rosną, rynki reagują nerwowo. To może szybko przełożyć się na sytuację na stacjach.
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) March 2, 2026
🟥 A rząd? Cisza!
🔔 Udostępnij! pic.twitter.com/W1EM0pnGOK
Orlen reaguje na wpis Prawa i Sprawiedliwości
Do wpisów opublikowanych przez Prawo i Sprawiedliwość odniosło się biuro prasowe spółki Orlen. W oficjalnym komunikacie opublikowanym na portalu X podkreślono, że partia rozpowszechnia tzw. fake newsa.
Jedyny kryzys paliwowy w Polsce, to ten wywołany przez Daniela Obajtka przed wyborami w 2023 roku. Apelujemy o elementarną odpowiedzialność za państwo i powstrzymanie się od populizmu i dezinformacji – czytamy.
Dodano, że „zaopatrzenie w paliwa jest stabilne i niezakłócone, a rafinerie pracują normalnie”, więc na ten moment nie ma powodu do obaw. Post spotkał się z falą krytyki. Internauci zarzucili Orlenowi brak profesjonalizmu i mieszanie się w polityczne gry.
STOP FAKE NEWS! Jedyny kryzys paliwowy w Polsce, to ten wywołany przez Daniela Obajtka przed wyborami w 2023 roku. Apelujemy o elementarną odowedzialność za państwo i powstrzymanie się od populizmu i dezinformacji. Zapraszamy na stacje ORLEN do tankowania do pełna a przy pokazji…
— Biuro Prasowe ORLEN (@b_prasoweORLEN) March 2, 2026