Ewakuacja i paraliż europejskiego lotniska. Wszystko po działaniach Iranu

Lotnisko. Fot. Pixabay. Lotnisko. Fot. Pixabay.

Z powodu ataku irańskich dronów na porty lotnicze na Cyprze tamtejsze lotniska zostały sparaliżowane. Odwołano bowiem około 60 lotów, m.in. z Pafos – jednego z największych lotnisk na wyspie.

Paraliż lotnisk: Pafos i Akrotiri

W poniedziałek 2 marca lotnisko w Pafos (Cypr) zostało ewakuowane. To drugi co do wielkości port lotniczy na wyspie, a powodem jego ewakuacji było wykrycie w przestrzeni powietrznej podejrzanych obiektów. Wszystko wskazuje na to, że były to drony.

Nocą z niedzieli na poniedziałek irański dron zaatakował już inne cypryjskie lotnisko – Akrotiri. Znajduje się tam baza wojskowa RAF (ang. Royal Air Force), należąca do Wielkiej Brytanii. Obiekt uderzył w pas startowy tej bazy, położony zaledwie 60 km od lotniska.

Zobacz więcej: Kolejne państwo grozi atakiem na Iran. Wstrząsające nagranie

Utrudnienia w Pafos

Jak przekazał Hermes Airports, operator lotnisk w Pafos i Akrotiri, podróżujący mogą spodziewać się znacznych utrudnień:

Z powodu bieżących wydarzeń kilka lotów zostało zakłóconych. Pasażerów prosimy o bezpośredni kontakt z liniami lotniczymi w celu uzyskania informacji dotyczących statusu rejsu.

Co więcej, linia lotnicza EasyJet odwołała wszystkie rejsy startujące lub lądujące na Cyprze. Z kolei Ryanair przekierował lot z Wrocławia do Pafos do innego portu – zakończy się on w Atenach (Grecja). Podobne zakłócenia zgłosili przewoźnicy Wizz Air oraz LOT. W sumie na obu lotniskach odwołano około 60 lotów.

USA: Zachowajcie czujność

W związku z atakami dronów ambasada Stanów Zjednoczonych w Nikozji (Cypr) wystosowała ostrzeżenie:

Cypr: Pojawiły się informacje o możliwym zagrożeniu ze strony dronów w regionie Pafos. Prosimy nie przychodzić do ambasady, chyba że w nagłych wypadkach. Ambasada USA w Nikozji wzywa obywateli USA przebywających na Cyprze do zachowania czujności i dbania o własne bezpieczeństwo.

Wczorajszy atak na brytyjską bazę RAF był bowiem pierwszym takim incydentem od 4o lat. Ostatni raz miało to miejsce w 1986 roku.

Wielka Brytania: Nie mamy z tym nic wspólnego

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer zapewnił, że Wielka Brytania „nie miała nic wspólnego” (ang. was not inlvolved) z izraelsko-amerykańskim atakiem na Iran. Polityk dodał również, że zdaje sobie sprawę, iż sytuacja na Bliskim Wschodzie budzi niepokój wśród Brytyjczyków. Zapewnił jednak, że wedle swojego obowiązku, będzie dbał o bezpieczeństwo swoich rodaków.

Od soboty (28 lutego) Izrael przy wsparciu USA naciera na Iran, z powodu xyz. Zmarł wtedy m.in. najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei. W odpowiedzi na te ataki, Iran rozpoczął ofensywę wysyłając pociski w kierunku Izraela i innych państw na Bliskim Wschodzie. Większość z nich była skierowana w amerykańskie bazy, znajdujące się na terenie tych krajów.

 
Nadia Reguła

Nadia Reguła - Redaktor

Dziennikarka specjalizująca się w tematyce biznesowej, społecznej oraz kulturalnej. Przygotowywała artykuły i materiały audiowizualne dla mediów takich jak: Goniec.pl, Kraków i Świat, Studenckie Radio Żak Politechniki Łódzkiej.

Jest absolwentką Programu Matury Międzynarodowej IBDP oraz publikuje swoją twórczość muzyczną pod pseudonimem NadiaRe.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze