Kolejny poseł odszedł z Polski 2050. Znamy przyczynę
Polska 2050 straciła kolejnego działacza. Maurycy Przyrowski podał się do dymisji, a partia wciąż nie ma nowego lidera. Władze zgromadzenia złożyły także zawiadomienie do prokuratury w sprawie przestępstwa przy 2. turze głosowania.
Poseł Polski 2050 podał się do dymisji
W rozmowie z Polską Agencją Prasową (PAP) Robert Sitnik potwierdził, że Maurycy Przyrowski podał się do dymisji. Sekretarz generalny Polski 2050 przekazał:
Maurycy Przyrowski zrezygnował z funkcji przewodniczącego komisji wyborczej Polski 2050. Zrezygnował z powodów osobistych
Polityk, który pełnił funkcję szefa komisji wyborczej w partii, odszedł w cieniu skandalu nierozstrzygniętych wyborów nowego lidera partii. Sitnik zapewnił jednak, że te dwie sprawy nie mają nic wspólnego:
Nic mi o tym nie wiadomo, by miało to coś wspólnego.
Polska 2050 zawiadomiła o przestępstwie
Zaledwie kilka dni przed dymisją Maurycego Przyrowskiego partia unieważniła 2. turę wyborów nowej szefowej Polski 2050. W finale znalazły się:
- Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – ministra funduszy i polityki regionalnej – oraz
- Paulina Hennig-Kloska – szefowa resortu klimatu i środowiska.
Władze partii unieważniły głosowanie, początkowo podając za przyczynę problemy techniczne. Jak się później okazało, Polska 2050 zdążyła już złożyć do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Sprawa trafiła także do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW).
Co dalej z wyborami lidera Polski 2050?
Partia nie zdecydowała jeszcze, w jaki sposób rozwiąże problemy narastające wokół wyborów lidera lub liderki partii.Co do jednego nie ma wątpliwości – będzie trzeba powtórzyć 22. turę. Niektórzy uważają jednak, że sprawiedliwe byłoby powtórzenie całego procesu. Jeśli system jest wadliwy, to prawdopodobnie był taki od początku.
Polityczki, które dostały się do ostatniego etapu wyborów są zgodne. Zarówno Hennig-Kloska i Pełczyńska-Nałęcz uważają, że wystarczy powtórzyć tylko ostatnie głosowanie.
Wciąż nie wiadomo jednak w jaki sposób miałoby ono zostać przeprowadzone. Skoro internetowa platforma już raz zawiodła, nie wydaje się ona rzetelnym narzędziem. W dodatku, istnieją przesłanki o tym, że członkowie partii zgłaszali wątpliwości co do efektywności działania systemu jeszcze przed 1. turą.
Czy Szymon Hołownia będzie nowym liderem Polski 2050?
Szymon Hołownia był założycielem i liderem Polski 2050 w latach w latach 2020–2026. We wrześniu ubiegłego roku poinformował, że nie będzie ubiegał się o reelekcję, gdyż planuje rozwijać swoją karierę w strukturach międzynarodowych.
Chociaż były marszałek nie znosił swojej kandydatury na nowego lidera partii, nie wiadomo co stanie się po unieważnieniu wyborów. Jeżeli cały proces rozpocząłby się od nowa, Hołownia wciąż mógłby mieć szansę wziąć udział w konkursie.
W Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) ubiegał się o funkcję Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców. Jednak finalnie instytucja wybrała na to stanowisko Barhama Ahmeda Saliha, czyli byłego prezydenta Iraku. Być może z powodu niepowodzenia polityk zdecyduje się na powrót do Polski 2050.