Dorota Wellman ostro o Szymonie Hołowni. Padły mocne słowa
Dorota Wellman znana jest z odważnych opinii i kontrowersyjnych wypowiedzi, które niejedną osobę potrafią zaskoczyć. Tym razem prowadząca „Dzień Dobry TVN” postanowiła poruszyć temat polskiej sceny politycznej. Nie zabrakło również jej przemyśleń na temat Szymona Hołowni. Padły mocne słowa.
Dorota Wellman punktuje Szymona Hołownię
Dorota Wellman oraz jej syn Jakub gościli niedawno w podcaście „WojewódzkiKędzierki”, gdzie poruszyli wraz z jego gospodarzami wiele istotnych kwestii, również tych związanych z polityką. Prowadząca „Dzień Dobry TVN” zdecydowanie nie gryzła się w język, gdy mówiła o Szymonie Hołowni.
Jak zdradziła, pokładała w nim ogromne nadzieje, lecz wraz z upływem czasu jej rozgoryczenie i niezadowolenie z postawy byłego Marszałka Sejmu rosło. Poczuła się zawiedziona.
To, że jest zamaskowanym konserwatystą, wiedziałam od początku. Natomiast to, że będzie zachowywał się tak, jak się zachowuje w tej chwili albo jak zachowywał się do tej pory, no, to jest ogromny dla mnie zawód, bo zasady należy mieć. A tu widać, że ani zasad… nie wiadomo właściwie, po co to było – powiedziała prezenterka w podcaście.
Dlaczego Dorota Wellman zawiodła się na Szymonie Hołowni?
Następnie Dorota Wellman wspomniała o Szymonie Hołowni jako o Marszałku Sejmu – funkcji, którą jeszcze do niedawna piastował. Dziennikarka zaznaczyła, że jest rozczarowana jego podejściem. Stwierdziła też, że pokładała w nim ogromne nadzieje, które ostatecznie się nie spełniły.
Może to było dla ONZ, który się nie udał i dla paru innych rzeczy. No, myślę, że postępowanie, które budziło naszą nadzieję na początku, kiedy został wybrany marszałkiem Sejmu i myśleliśmy, że ten Sejm będzie trochę inaczej wyglądał… w nim pokładane były nadzieje, niezależnie od sympatii czy ich braku, rozpłynęły się jak lody waniliowe – tłumaczyła.
Dorota Wellman ujawniła, co myśli o polskich politykach
Dorota Wellman w podcaście „WojewódzkiKędzierski” mówiła nie tylko o Szymonie Hołowni – poruszyła również temat innych polityków, wspomniała także o niedawnych wyborach prezydenckich. Jak zdradziła, jest ich wynikiem bardzo rozczarowana.
Nie jest łatwo spełniać oczekiwania bardzo dla nas ważne, dla kobiet, dla wszystkich obywateli Polski, kiedy wszędzie są bariery i problemy, których nie da się przekroczyć. Po raz kolejny przegrane wybory prezydenckie, danie d**y na całej rozciągłości w sprawach wyboru prezydenta, to nie do przyjęcia – tłumaczyła.
Dorota Wellman wspomniała w swojej wypowiedzi również o Rafale Trzaskowskim, podkreślając, że”powinien wiedzieć, że się do tego nie nadaje”, co może sugerować, że negatywnie ocenia jego możliwości i predyspozycje do zostania prezydentem Polski. A co dziennikarka sądzi o całej scenie politycznej? Ponownie padły mocne słowa, a prowadząca „Dzień Dobry TVN” znów nie gryzła się w język
Uważam, że to jest bagno, więc nie należy w nie wstępować, bo człowiek, który wchodzi do bagna, to albo się utopi, albo się zadławi – wyjaśniła.
Jednocześnie Dorota Wellman przyznała wprost, że czuje potrzebę obserwowania sceny politycznej, „bo musi wiedzieć, co się na niej dzieje”. Zaznaczyła również, że nie popiera wielu decyzji Polaków i jest nimi wyraźnie zmartwiona.