Ziobro nagle zabrał głos ws. powrotu do Polski. Postawił konkretny warunek
Zbigniew Ziobro przebywa obecnie na Węgrzech, gdzie udzielono mu politycznego azylu. Były minister sprawiedliwości udzielił niedawno wywiadu, w którym wspomniał o sędziach zajmujących się aferą dotyczącą Funduszu Sprawiedliwości. Co więcej, zarzucił im brak obiektywizmu, a zaistniałą sytuację porównał do Białorusi.
Zbigniew Ziobro ostro o sędziach zamujących się sprawą Funduszu Sprawiedliwości
Zbigniew Ziobro, który obecnie przebywa w Węgrzech, udzielił wywiadu TVN24 i opowiedział wówczas o swojej sytuacji. Nie zabrakło rozmów dotyczących sprawy afery z Funduszem Sprawiedliwości.
Prowadzący przypomniał swojemu rozmówcy o możliwości złożenia wniosku o wyłączenie. Wtedy były minister postanowił wspomnieć o sędziach, którzy się nią zajmują. Jego zdaniem, ci nie są obiektywni, co skłonilo go do dość obrazowego porównania. Jako udowodnienie swoich słów, przypomniał, że jego sprawą zajmuje się Justyna Koska-Janusz, którą, jak twierdzi, niegdyś zdegradował.
Wiem, jak się kończą takie wnioski o wyłączenia. Pani Koska-Janusz, która była gwiazdą TVN-u, dzisiaj będzie sądzić sprawę Funduszu Sprawiedliwości. To osoba, która prowadziła ze mną spory sądowe. Ja ją zdegradowałem, miałem z nią sprawy sądowe i ona ma być obiektywnym sędzią? To jest naprawdę Białoruś! Ona jest główną prowadzącą w sprawach księdza Olszewskiego i Funduszu Sprawiedliwości, która mnie dotyczy. Śmiech na sali! Białoruś! – powiedział.
Były minister sprawiedliwości jest gotów wrócić do Polski pod pewnym warunkiem
Gdy prowadzący rozmowę zapytał Zbigniewa Ziobrę, czy ten planuje wrócić do Polski, ten odparł, że „wróci”. By jednak to się stało, trzeba spełnić konkretny warunek, postawiony przez byłego ministra sprawiedliwości.
Wrócę. Wrócę nawet dzisiaj w ciągu kilku godzin, jeśli zostanie przywrócony stan prawny w Polsce. Ja go definiuję tak, jak definiują to polskie ustawy – wyjaśnił.
Zbigniew Ziobro w ostrych słowach. Twierdzi, że jest „ofiarą polowania”
Prowadzący wywiad zapytał Zbigniewa Ziobrę, czy afera dotycząca Funduszu Sprawiedliwości jest wymyślona, co ten absolutnie potwierdził. Następnie zwrócił się do do Waldemara Żurka z apelem.
Apeluję do ministra Żurka. Pokażcie wszystkie te oferty, które startowały. Jestem pewien, że przekonacie się, że była to najlepsza oferta – powiedział.
Były minister sprawiedliwości podczas tej rozmowy wspomniał o uzyskanym na Węgrzech azylu politycznym. Jednocześnie wyjaśnił, że otrzymał go 22 grudnia 2025 roku. Następnie nazwał się „ofiarą polowania”. Ponadto zasugerował, że rząd Donalda Tuska prowadzi na niego nagonkę.
Mam nadzieję, że mimo nowotworu, który ufam, że pokonałem, będę mógł zwalczyć ten popełniający przestępstwa rząd. Jestem ofiarą polowania i nagonki ze strony rządu Donalda Tuska, który mści się na mnie, że jako prokurator generalny prowadziłem liczne śledztwa dotyczące bardzo wielkiej, prawdziwej korupcji najbliższych współpracowników Donalda Tuska takich jak Roman Giertych, Sławomir Nowak, Włodzimierz Karpiński […] Właśnie po to przejęli nielegalnie prokuratury, by „skręcać” sprawy, umarzać swoje, a wymyślać fałszywe afery jak w moim przypadku – tłumaczył.