Wzruszające wyznanie Aleksandry Kwaśniewskiej. „W końcu jest nadzieja”
Aleksandra Kwaśniewska, jako wielka miłośniczka zwierząt, nie mogła przejść obojętnie obok wydarzeń, które rozegrały się w ostatnich dniach. Podzieliła się z fanami refleksją dotyczącą nieprawidłowości w schroniskach, wyrażając nadzieję na pozytywne zmiany.
Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach adoptowali dwa psy
Aleksandra Kwaśniewska i Kuba Badach uwielbiają psy. Wspólnie wychowują dwie adoptowane suczki: Lulę i Bibę. Czworonogi są traktowane jak pełnoprawni członkowie rodziny i często pojawiają się w mediach społecznościowych właścicieli. W przeszłości para opiekowała się także psem o wdzięcznym imieniu Kleks.
Córka Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich aktywnie wspiera inicjatywy zachęcające do adopcji psów i kotów ze schronisk. Wypowiadała się także m.in. na temat nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.
Aleksandra Kwaśniewska zabrała głos na temat nieprawidłowości w schroniskach dla zwierząt
Aleksandra Kwaśniewska, odnosząc się do ostatnich skandali w placówkach zajmujących się bezdomnymi zwierzętami, wyraziła nadzieję „na zrobienie porządków” w tym obszarze. Wyraziła również wdzięczność wobec osób zaangażowanych w działania mające na celu poprawienie warunków bytowych czworonogów.
Wzrusza mnie i cieszy, że w końcu jest nadzieja na zrobienie porządków z polskimi patoschroniskami i jestem pełna wdzięczności i podziwu dla wszystkich aktywnie zaangażowanych w sprawę – napisała na Instagramie.
Była prezydentówna podkreśliła, że „psy zza tych krat zasługują na miłość tak samo, albo i bardziej, niż te kupowane za kilka lub kilkanaście tysięcy złotych. I naprawdę niewiele się różnią, pomimo różnych mitów”.
Wrzucam Wam od jakiegoś czasu (i będę wrzucać dalej) psy do adopcji z różnych schronisk w Polsce, ale broń Boże nie próbuję wywierać na Was presji. Adopcja psa bezwzględnie musi być przemyślana, nie emocjonalna. Liczę jednak, że w tym przesympatycznym tłumie obserwujących mnie osób są takie, które rozważają posiadanie psa, ale być może boją się adopcji. Więc po prostu wiedzcie, że nie ma się czego bać. Wszystkie psy są stworzone do kochania, a tu dodatkowo jesteście ich jedyną szansą na prawdziwe życie. To jest bardzo satysfakcjonująca decyzja – dodała.