Wielu kierowców popełnia ten błąd. W ten sposób lepiej nie grzać auta
Chociaż konstrukcja samochodu pozwala nagrzać auto w trakcie postoju, nie powinniśmy tego robić. Praca na „luzie” powoduje zniszczenia w silniku i emituje więcej spalin, co nie jest przyjazne dla środowiska. Przedłużony postój z pracującą maszynerią pojazdu może się również wiązać z grzywną nawet 100 zł.
Czy można rozgrzać auto podczas postoju?
Rozgrzanie auta podczas postoju jest możliwe. Jak nagrzać auto?
- Po pierwsze, należy wrzucić tzw. „luz”, aby auto nie pojechało w przód ani w tył.
- Po drugie, wystarczy przekręcić kluczyk w stacyjce, co sprawi, że silnik zacznie pracować.
- Po trzecie, jeżeli ustawimy temperaturę nawiewu na nieco wyższą, niż preferowana, auto rozgrzeje się w kilka minut.
Chociaż nagrzanie samochodu w trakcie postoju jest możliwe, ma to pewne przeciwskazania. Producenci zaznaczają, że silnik jest przystosowany do pracy, kiedy pojazd jest w ruchu, a nadmierne łamanie tej zasady ma wiele negatywnych skutków.
Postój na „luzie” niszczy silnik
Pierwszym przeciwskazaniem do rozgrzewania auta na „luzie” jest zwiększona emisja spalin. Dzieje się tak, ponieważ zimny silnik potrzebuje bogatszej mieszanki paliwa, która na biegu „jałowym” spala się nieefektywnie i generuje więcej toksycznych substancji. Dodatkowo praca na postoju bardzo powolnie rozgrzewa katalizator, co sprawia, że system oczyszczania spalin pozostaje nieaktywny znacznie dłużej niż podczas jazdy pod obciążeniem.
W takiej sytuacji do komór spalania trafia nadmierna ilość paliwa, co skutkuje powstawaniem nagaru. Co to nagar? Nagar to twardy osad z niespalonych cząstek paliwa i oleju, który gromadzi się na wewnętrznych elementach silnika, prowadząc do spadku mocy, wzrostu spalania, a w skrajnych przypadkach do poważnej awarii. Zjawisko to można zaobserwować w szczególności w silnikach z bezpośrednim wytryskiem paliwa.
Zwiększona ilość cząsteczek sadzy może także prowadzić do niedrożności filtra DPF/GPF.
Kary za postój z włączonym silnikiem
Chociaż rozgrzewanie auta podczas postoju jest fizycznie możliwe, nie jest dozwolone przez prawo. Jak podaje portal AutoKult, za postój z włączonym silnikiem, trwający dłużej niż minutę grozi mandat:
Nie wszyscy zdają sobie też sprawę, że za rozgrzewanie silnika na postoju, a raczej za stanie z włączonym silnikiem dłużej niż minutę grozi mandat w wysokości 100 zł. W praktyce policja rzadko karze za to przewinienie, co nie oznacza, że powinniśmy łamać prawo.
Kara za złamanie tego przepisu może wynieść nawet 100 zł.
Jak legalnie rozgrzać samochód?
Niezależnie od pory roku, zarówno producenci aut, jak i funkcjonariusze zalecają rozpoczęcie jazdy tuż po uruchomieniu silnika. Jest to najzdrowsze dla środowiska, bezpieczne dla silnika i nie stwarza ryzyka mandatu.
Nawet zimą po zaledwie kilkunastu sekundach olej zostanie równomiernie rozprowadzony, co umożliwi bezpieczną jazdę i odpowiednie funkcjonowanie pojazdu. W przypadku, gdy silnik wolno nagrzewa się podczas jazdy, najlepiej udać się na przegląd do mechanika. Takie zachowanie maszyny może wskazywać na uszkodzenia termostatu, które wymagają diagnostyki i naprawy.