W programie na żywo usłyszał tragiczne wieści. Polały się łzy, musiał opuścić studio
W piątkowy poranek Polskę obiegła wiadomość o śmierci Jacka Magiery. Michał Kucharczyk, były piłkarz szkoleniowca, usłyszał te dramatyczne wieści podczas programu na żywo. Emocje wzięły górę i sportowiec musiał opuścić studio.
Nie żyje Jacek Magiera
W piątek (10 kwietnia) Polskę obiegły dramatyczne wieści. Jacek Magiera, 49-letni były piłkarz, ceniony trener i drugi szkoleniowiec reprezentacji Polski, niespodziewanie zasłabł podczas treningu biegowego. Został przewieziony do Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, ale niestety jego życia nie udało się uratować.
Wieść o śmierci drugiego szkoleniowca polskiej reprezentacji wstrząsnęła całym środowiskiem piłkarskim. Jeszcze niedawno Magiera w Szwecji walczył z kadrą o awans na Mistrzostwa Świata.
Zobacz więcej: Nie żyje Jacek Magiera. Tragiczne wieści obiegły całą Polskę
Poruszające sceny w „Odprawie Przedmeczowej”
W piątkowy poranek na antenie Canal+ Sport rozpoczął się program na żywo „Odprawa Przedmeczowa”. Chwilę później do studia dotarła informacja o niespodziewanej śmierci Jacka Magiery. Tego dnia w programie gościł między innymi Michał Kucharczyk, który był podopiecznym Magiery w w Legii Warszawa. Gdy piłkarz dowiedział się o śmierci trenera, nie potrafił powstrzymać łez. 35-latek nie potrafił zapanować nad emocjami i musiał na chwilę opuścić studio.
Jestem roztrzęsiony – wyznał łamiącym głosem i wyszedł ze studia.
Zobacz więcej: Karol Nawrocki w żałobie. „Żegnaj, Polska Ci dziękuje”
Wzruszające słowa Kucharczyka o Jacku Magierze
Michał Kucharczyk po chwili wrócił do studia programu „Odprawa Przedmeczowa” i zdobył się na kilka słów o zmarłym Jacku Magierze.
Ten człowiek pokazał mi, w którym kierunku trzeba się rozwijać – mówił Kucharczyk.
Prowadzący wraz z gośćmi zdecydowali, że nie będą kontynuować dalszej emisji programu. Kilka godzin później w mediach społecznościowych Michała Kucharczyka pojawił się poruszający wpis, do którego piłkarz dołączył czarno-białe zdjęcia z byłym trenerem.
Nie ma słów, by opisać ból… Pamięć nigdy nie zginie… Pan Trener, Pan człowiek. Jacek Magiera… – napisał Kucharczyk, dodając czarne serce.