Tragiczny wypadek w turystycznym raju. Autokar z turystami spadł ze skarpy, są ofiary i ranni
Dramatyczny wypadek na wyspie La Gomera na Wyspach Kanaryjskich. Autokar, którym podróżowało 28 osób, nagle zjechał z trasy i spadł z wysokiego zbocza. Bilans wypadku okazał się tragiczny.
Tragiczny wypadek autokaru na Wyspach Kanaryjskich
Dramatyczne sceny rozegrały się na górskiej drodze GM-2 na Wyspach Kanaryjskich. Trasa ta słynie z ostrych zakrętów i niebezpiecznych warunków. Podróżował nią autokar, w którym znajdowało się 27 turystów z Wielkiej Brytanii oraz kierowca. Jak wynika z informacji przekazanych przez hiszpański dziennik „El Mundo”, pojazd zmierzał do portu w San Sebastián de La Gomera. Tam pasażerowie mieli przeprawić się promem na Teneryfę.
Pilna akcja ratunkowa służb
Autobus z brytyjskimi turystami niespodziewanie wypadł z drogi, spadł z wysokości około 10 metrów i wylądował w wąwozie. Na miejsce dramatycznego wypadku natychmiast wezwano służby, które rozpoczęły akcję ratunkową. W działaniach uczestniczyły dwa śmigłowce oraz pięć zespołów karetek. Służby miały utrudnione zadanie, bo do wypadku doszło w pobliżu ostrego zakrętu. Sprawy nie ułatwiał również górzysty teren.
Héctora Cabrera, szef operacji ratunkowych na wyspie, podczas rozmowy z publicznym nadawcą TVE przekazał, że turyści podróżujący autokarem przebywali na wyspie w ośrodku wypoczynkowym.
Nie żyje jedna osoba, jest wielu rannych
W wyniku dramatycznego wypadku autokaru rannych zostało aż 27 osób, a stan czterech z nich jest bardzo poważny. Wszyscy poszkodowani zostali przetransportowani do placówek medycznych. Większość z nich trafiła do szpitala Hospital Nuestra Señora de Guadalupe na La Gomerze. Największe obrażenia ponieśli mężczyźni w wieku 72 oraz 42 lat i zostali oni przetransportowani śmigłowcem do placówek medycznych na Teneryfie. Jedna osoba niestety nie przeżyła
Sprawę koszmarnego wypadku skomentowały brytyjskie władze. Szefowa tamtejszego MSZ w mediach społecznościowych wyraziła wyrazy współczucia dla ofiar zdarzenia oraz ich rodzin. Wyjaśniła również, że Wielka Brytania jest w kontakcie z hiszpańskimi służbami. Do sprawy odniósł się także prezydent Wysp Kanaryjskich, który obiecał wesprzeć poszkodowanych.