Taką emeryturę z ZUS dostanie 60-latka po przepracowaniu 10 lat. Ta kwota to nie żart
Jak wynika z danych ZUS, coraz więcej Polaków przechodzi na emeryturę, gdy tylko osiągnie wymagany wiek. Co zatem w przypadku, gdy kobieta w wieku 60 lat chce już zakończyć aktywność zawodową, a ma wyrobione zaledwie 10 lat? Wiadomo, na jakie świadczenie może wówczas liczyć.
Waloryzacja emerytur już niebawem
W Polsce obowiązuje konkretny wiek, kiedy można przejść na emeryturę. Kobiety muszą mieć ukończone 60 lat, a mężczyźni 65. Minimalne świadczenie do 27 lutego, czyli do momentu przed marcową waloryzacją wynosi 1878,91 zł brutto. Na rękę wychodzi wówczas około 1710 zł.
Emerytura po tym czasie wzrośnie o 5,3 proc., a to oznacza dla seniorów podwyżki. Minimalna kwota urośnie do 1978,49 zł brutto, co daje na czysto około 1800 zł.
Tyle trzeba pracować, by otrzymać minimalną emeryturę
Warto jednocześnie pamiętać, co składa się na minimalną emeryturę. Kwotę tę otrzymają osoby, które przepracują odpowiednie lata. W przypadku kobiet jest to 20-letni staż pracy, a u mężczyzn wynosi on 25 lat.
Sama wysokość świadczenia jest zależna od kilku istotnych kwestii, tj.
- zwaloryzowanie składek na koncie emerytalnym;
- zwaloryzowanego kapitału początkowego;
- środków, które są zapisane na subkoncie;
- średniego dalszego trwania życia.
Dlatego też 60-latka, która ma na swoim koncie jedynie 10 lat pracy, nie otrzyma nawet połowy minimalnej emerytury, bez względu na to, że przepracowała 50 proc. wymaganego czasu. Dlaczego? Kobieta ma wówczas szansę na otrzymanie świadczenia wyliczonego jedynie o kwotę zgromadzonych składek. W sytuacji, gdyby otrzymywała w trakcie pracy najniższą krajową, jej emerytura byłaby na poziomie 250-300 zł.