Tajemnica pogrzebu Jacka Jaworka wyszła na jaw po latach. Szok

Jacek Jaworek, Fot. Pexels, Materiały policyjne Jacek Jaworek, Fot. Pexels, Materiały policyjne

W Sądzie Rejonowym w Myszkowie trwa proces Teresy D. – ciotki Jacka Jaworka, oskarżonej o ukrywanie zabójcy z Borowców. Podczas rozprawy siostra Jacka Jaworka ujawniła szczegóły pogrzebu potrójnego mordercy. Teresa D. chciała w nim uczestniczyć, ale siostra mężczyzny się temu sprzeciwiła.

Jacek Jaworek był ukrywany przez ciotkę

Teresę D. łączyła z Jacka Jaworkiem szczególna więź, którą można określić jako matczyną.

Serce mam za nim – mówiła śledczym po zatrzymaniu w sierpniu 2024 r.

Przez trzy lata chroniła go, narażając własną reputację. Za pomoc i ukrywanie zabójcy grozi jej pięć lat więzienia. Jacek Jaworek ukrywał się w domu ciotki aż do swojej śmierci 19 lipca 2024 r. Kobieta rzadko opowiadała śledczym o ich wspólnym życiu.

Z akt sprawy wynika, że mężczyzna żył w komfortowych warunkach. Miał zapewnione jedzenie, leki i urządził w domu siłownię. Samodzielnie wykonał drobny remont. Kryjówkę opuścił w nocy z 18 na 19 lipca, a następnie popełnił samobójstwo na terenie kompleksu rekreacyjnego w Dąbrowie Zielonej.

Chrzestna chciała wziąć udział w pogrzebie

Matka Jacka Jaworka była starszą siostrą Teresy D., dlatego kobieta od zawsze była blisko rodziny. Kiedy wraz z dziećmi, w tym Jackiem, uciekła przed agresywnym mężem, znalazła schronienie w Dąbrowie Zielonej. Teresa D. traktowała Jacka jak własnego syna i opiekowała się nim z matczyną troską.

Córka Jacka Jaworka wspominała, że ciocia zawsze witała rodzinę pod kościołem po mszy i rozdawała dzieciom drobne upominki.

Kładła rękę na ramieniu ojca tak po matczynemu – opowiadała przed sądem, dodając, że zawsze starała się być blisko najbliższych.

Po samobójczej śmierci Jacka Jaworka Teresa D. odwiedziła siostrę swojego chrześniaka, ponieważ chciała dowiedzieć się, dlaczego ukrywała zabójcę przez te wszystkie lata. Z relacji wynika, że kobieta wyrzucała sobie, iż mogła powstrzymać zabójcę, gdyby tylko przewidziała jego zamiary, a to dodatkowo pogłębiało jej poczucie winy.

Dodatkowo wielkim ciosem była odmowa uczestnictwa w pogrzebie.

Chciała jechać na pogrzeb Jacka, ale nie zabrałam jej, ponieważ nie chciałam, żeby ktokolwiek dowiedział się, gdzie znajduje się grób – tłumaczyła siostra Jacka Jaworka.

Ostatecznie obiecała ciotce, że kiedyś przy okazji pokaże jej miejsce spoczynku Jacka, aby mogła oddać mu hołd w prywatności.

Śledczy czekali na odbiór ciała

Siostra Jacka Jaworka przyznała, że przez pewien czas nie była pewna, czy zwłoki znalezione w Dąbrowie Zielonej należą do jej brata. Dopiero badania DNA rozwiały wątpliwości.

Początkowo nie wiadomo było, kto ma pochować zabójcę. Bliscy odebrali ciało dopiero po interwencji Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, która domagała się jasnego stanowiska w sprawie pogrzebu. Ostatecznie organizację ceremonii wzięła na siebie siostra Jacka Jaworka.

Janusz, Justyna i Jakub, ofiary Jacka Jaworka, spoczywają na cmentarzu w Dąbrowie Zielonej razem z rodzicami i dziadkami Jaworków. Wydawało się, że tam zostanie pochowany także zabójca, jednak cmentarz w rodzinnej gminie mógł wywołać zgorszenie parafian.

Częstochowska archidiecezja odmówiła pogrzebu katolickiego. Jacka Jaworka pochowano więc w anonimowej mogile na jednym z cmentarzy w Częstochowie.

 
Julia Debek

Julia Debek - Redaktor

Dziennikarka portalu New Media 24. Studentka II roku politologii na Uniwersytecie Warszawskim, łącząca wiedzę akademicką z praktyką dziennikarską. Interesuje się tematami społeczno-politycznymi, mediami oraz analizą bieżących wydarzeń w Polsce i na świecie. Doświadczenie redakcyjne zdobywała m.in. w portalu Goniec.pl, gdzie pracowała jako redaktorka, zajmująca się opracowywaniem, korektą i weryfikacją treści.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze