Rafał Trzaskowski nie mógł dłużej milczeć. Złożył obietnicę
W poniedziałek 19 stycznia w Warszawie doszło do dramatycznego zdarzenia. Na skrzyżowaniu ulic zderzyły się dwa samochody. Jeden z pojazdów wjechał w ludzi stojących nieopodal przejścia dla pieszych. Wśród nich był 5-letni chłopiec, który zmarł na skutek doznanych obrażeń. Teraz głos w sprawie zabrał Rafał Trzaskowski.
Rafał Trzaskowski zabrał głos po wypadku w Warszawie
W poniedziałek 19 stycznia na skrzyżowaniu ulic Zamienieckiej i Grochowskiej znajdujących się na Pradze-Południe w Warszawie, doszło do tragicznego wypadku. Jak wynika z komunikatu wydanego przez policję, kierująca Fordem nie ustąpiła pierwszeństwa jadącemu Toyotą mężczyźnie. Pojazdy zderzyły się, a jeden z samochodów, uderzył w grupę osób znajdujących się przy przejściu dla pieszych. W wyniku wypadku ucierpiały cztery osoby, w tym 5-letni chłopiec. Dziecko zmarło w szpitalu.
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski opublikował na Facebooku oświadczenie, w którym nawiązał do poniedziałkowego wypadku.
Jestem wstrząśnięty tragicznym zdarzeniem, do którego doszło na Pradze-Południe. Nie ma odpowiednich słów by wyrazić współczucie dla rodziny 5-latka, który w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu. Łączę się w bólu z najbliższymi chłopca. Liczę na sprawne ustalenie dokładnych przyczyn tragicznego wypadku i ukaranie sprawców – napisał.
Rafał Trzaskowski złożył obietnicę
W tym samym komunikacie Rafał Trzaskowski złożył obietnicę. Jak podkreślił, zobowiązuje się do konsekwentnego działania, które ma za zadanie zapewnić bezpieczeństwo na warszawskich ulicach.
Jako prezydent miasta zobowiązuję się do dalszego konsekwentnego działania na rzecz zwiększania bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu na ulicach Warszawy – napisał.
Wstrząsający wypadek w Warszawie. Nie żyje 5-letni chłopiec
Komenda Stołeczna Policji wydała w mediach społecznościowych specjalny komunikat dotyczący wypadku.
Kilkanaście minut po godz. 15:00 policja otrzymała informację o zdarzeniu drogowym z udziałem dwóch pojazdów na skrzyżowaniu ulic Zamienieckiej i Grochowskiej. Ze wstępnych informacji wynika, że kierująca Fordem 28-latka, wykonując manewr skrętu w lewo, nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającej ulicą Grochowską Toyocie – przekazano.
Jak podaje Komenda Stołeczna Policji, kierowcy biorący udział w poniedziałkowym wypadku w Warszawie, byli trzeźwi. Zarówno kobieta jadąca Fordem, jak i mężczyzna prowadzący Toyotę, decyzją prokuratora zostali zatrzymani.