Pożar Biedronki w polskiej miejscowości. W akcji 16 zastępów strażaków

Pożar, Biedronka, Polanów. Fot. Facebook/Strazacki.pl - Portal Strażaków. Pożar, Biedronka, Polanów. Fot. Facebook/Strazacki.pl - Portal Strażaków.

Zaledwie kilka miesięcy po pożarze Biedronki w Polanowie, kolejna filia sieci stanęła w płomieniach. W nocy z 8 na 9 stycznia doszło do pożaru budynku, który został doszczętnie zniszczony. Na miejsce przyjechało przynajmniej 16 zastępów strażaków.

Pożar Biedronki

W nocy z 8 na 9 stycznia doszło do pożaru Biedronki. Popularny supermarket, znajdujący się w Polanowie (woj. zachodniopomorskie) przy ul. Wolności stanął w płomieniach. Portal KoszalinInfo przekazał, że zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło około godziny 22:00, a kiedy strażacy dotarli na miejsce, pożar objął już cały budynek:

Płomienie wydobywały się z wnętrza obiektu i dachu, a wysoka temperatura oraz silne zadymienie znacznie utrudniały działania ratowników. (…) Według wstępnych informacji pożar nie został szybko opanowany. Akcja gaśnicza ma charakter długotrwały i bardzo wymagający. Najważniejszym celem służb jest powstrzymanie rozprzestrzeniania się ognia i dogaszenie obiektu, który w całości stanął w płomieniach.

 

W akcji 16 zastępów strażaków

Na miejsce przyjechało przynajmniej 16 zastępów straży pożarnej. Funkcjonariusze państwowi i członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) przybyli nie tylko z Polanowa, ale również z okolic, np. z Koszalina. Przebieg akcji ratunkowej udokumentował KoszalinInfo:

Strażacy natychmiast przystąpili do obrony sąsiednich budynków i prowadzenia natarcia na ogień z kilku stron jednocześnie. Na miejsce kierowane były kolejne zastępy Państwowej i OSP, w tym również jednostki z Koszalina. Wykorzystywane są liczne linie gaśnicze, a także sprzęt do pracy w aparatach ochrony dróg oddechowych.

Proces gaszenia ognia był trudny przede wszystkim z powodu pogody. Przez ujemną temperaturę woda w hydrantach zamarzła, więc strażacy nie mieli wystarczającej rezerwy. Funkcjonariusze nad ranem wciąż dogaszali budynek, który uległ doszczętnemu zniszczeniu.

Jak doszło do pożaru Biedronki?

Podczas akcji gaśniczej na miejscu pojawiła się policja, która odgradzała dostęp dla osób postronnych i zabezpieczała miejsce zdarzenia. Funkcjonariusze prosili mieszkańców o ostrożność i nienaruszanie strefy dochodzenia.

Dochodzenie w sprawie okoliczności i przyczyn pożaru rozpoczęło się po zakończeniu akcji strażackiej. Dopiero wtedy policjanci mieli możliwość przeprowadzenia oględzin pogorzeliska. Póki co, przyczyna pożaru Biedronki w Polanowie nie została ustalona.

Co istotne, to już drugi pożar budynku sieci Biedronka w Polanowie. Poprzednie zdarzenie miało miejsce zaledwie kilka miesięcy temu, we wrześniu 2025 roku.

Poszkodowani i ranni

Jak przekazał portal KoszalinInfo, służby nie przekazały informacji o rannych, którzy mieliby ucierpieć w pożarze Biedronki w Polanowie:

Nie ma informacji o osobach poszkodowanych.

Do zdarzenia doszło w nocy, więc w sklepie nie było już ani pracowników, ani klientów.

 
Nadia Reguła

Nadia Reguła - Redaktor

Dziennikarka specjalizująca się w tematyce biznesowej, społecznej oraz kulturalnej. Przygotowywała artykuły i materiały audiowizualne dla mediów takich jak: Goniec.pl, Kraków i Świat, Studenckie Radio Żak Politechniki Łódzkiej.

Jest absolwentką Programu Matury Międzynarodowej IBDP oraz publikuje swoją twórczość muzyczną pod pseudonimem NadiaRe.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze