List gończy za znanym adwokatem. To syn byłej minister z rządu PiS
Znany szczeciński adwokat, Szymon L., stał się celem ogólnopolskich poszukiwań. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, prawnik, który prywatnie jest synem byłej ministry finansów w pierwszym rządzie PiS, został oficjalnie uznany za uciekiniera.
Zarzuty adwokata Szymona L.
Kłopoty mecenasa zaczęły się od poważnych zarzutów korupcyjnych i nadużycia zaufania klientów. Szymon L. usłyszał łącznie siedem zarzutów, z których najpoważniejsze dotyczą:
- Wyłudzenia 30 tys. zł od klientki w zamian za obietnicę odzyskania prawa jazdy. Do tego żądanie kolejnych 100 tys. zł za rzekome „załatwienie” umorzenia sprawy dzięki wpływom w prokuraturze.
-
Współpracy z przestępcami: Utrudniania śledztwa poprzez nielegalne wynoszenie grypsów z aresztu dla gangstera Wiesława J.
-
Innych czynów: Paserstwa (zakupu kradzionego laptopa) oraz składania fałszywych zeznań (z czego w drugiej instancji został uniewinniony).
Zobacz więcej: Znany polityk PiS chciał zaostrzenia przepisów dla kierowców. Niesłychane, ile ma punktów karnych
Sąd wydał list gończy
Choć w pierwszej instancji wyrok opiewał na siedem lat pozbawienia wolności, Sąd Okręgowy w Szczecinie ostatecznie skazał go prawomocnie na cztery lata więzienia. Prawnik miał rozpocząć odsiadkę w styczniu 2026 roku.
Gdy wyznaczony termin minął, a Szymon L. nie pojawił się w zakładzie karnym, policja podjęła próbę ustalenia miejsca jego pobytu. Ponieważ poszukiwania nie przyniosły rezultatu, wydano za nim list gończy.
Zobacz więcej: Nie żyje dwoje malutkich dzieci. Nie pomogły nawet dwa śmigłowce LPR
Innych czynów: Paserstwa (zakupu kradzionego laptopa) oraz składania fałszywych zeznań (z czego w drugiej instancji został uniewinniony).
Zobacz więcej: Znany polityk PiS chciał zaostrzenia przepisów dla kierowców. Niesłychane, ile ma punktów karnych
Sąd wydał list gończy
Choć w pierwszej instancji wyrok opiewał na siedem lat pozbawienia wolności, Sąd Okręgowy w Szczecinie ostatecznie skazał go prawomocnie na cztery lata więzienia. Prawnik miał rozpocząć odsiadkę w styczniu 2026 roku.
Gdy wyznaczony termin minął, a Szymon L. nie pojawił się w zakładzie karnym, policja podjęła próbę ustalenia miejsca jego pobytu. Ponieważ poszukiwania nie przyniosły rezultatu, wydano za nim list gończy.
Zobacz więcej: Nie żyje dwoje malutkich dzieci. Nie pomogły nawet dwa śmigłowce LPR
Policja prosi o pomoc
Funkcjonariusze apelują do wszystkich osób, które mogą posiadać informacje na temat miejsca przebywania poszukiwanego, o kontakt. Sprawa budzi ogromne emocje nie tylko ze względu na status zawodowy skazanego, ale także jego powiązania rodzinne z kręgami najwyższej władzy sprzed lat.