Ledwo zakończyła się zbiórka, a tam takie sceny pod blokiem Łatwoganga. Nagranie obiegło całą Polskę
Charytatywny stream Łatwoganga na stałe zapisze się w historii polskiego internetu. Transmisja ostatecznie zakończyła się w niedzielny wieczór, a kwota, którą udało się zebrać dla podopiecznych fundacji Cancer Fighters, robi gigantyczne wrażenie. Chwilę po zakończeniu streama pod blokiem, z którego był prowadzony, rozegrały się niezwykłe sceny.
Niezwykła akcja charytatywna w polskim internecie
Znany raper Bedoes we współpracy z fundacją Cancer Fighters jakiś czas temu nagrał utwór pod tytułem „Diss na raka”. W nagraniu wzięła udział Maja Mecan, podopieczna organizacji, która choruje na ostrą białaczkę szpikową. Utwór ten od samego początku był czymś więcej niż muzycznym projektem.
Jego celem było skierowane uwagi na dzieci i młodzież zmagające się z chorobami nowotworowymi. Cały dochód z niego zostanie przeznaczony na wsparcie leczenia podopiecznych Cancer Fighters. Niedługo później do akcji włączył się popularny influencer, znany publiczności jako Łatwogang. To zapoczątkowało jedną z najgłośniejszych akcji pomocowych w polskim internecie.
Zobacz więcej: Jerzy Owsiak nagle zabrał głos ws. zbiórki Łatwoganga. Takich słów nikt się nie spodziewał
Ta akcja poruszyła całą Polskę
17 kwietnia Łatwogang rozpoczął transmisję na żywo „Słucham 9 dni dissu na raka, żeby pomóc dzieciom z Fundacji Cancer Fighters”. Założenie streama było bardzo proste – w tle odtwarzany jest utwór stworzony przez Bedoesa i Maję, a widzowie wpłacają pieniądze na rzecz dzieci i młodzieży chorujących na nowotwór. Łatwogang początkowo postawił sobie za cel zebranie 500 tysięcy złotych, ale akcja nabrała ogromnego tempa i kwota okazała się znacznie wyższa.
Transmisja Łatwoganga szybko zyskała charakter ogólnopolskiej akcji charytatywnej, w którą włączyli się nie tylko widzowie influencera, ale także osoby znane z internetu, muzycy, sportowcy i aktorzy. Kawalerkę, z której nadawany był live, odwiedziło mnóstwo znanych twarzy. Niektórzy ogolili głowy, inni zrobili tatuaże związane z akcją.
Zobacz więcej: Na streamie Łatwoganga wspomniano o Łukaszu Litewce. Bedoes powiedział to w ostatnich minutach
Niebywałe, co stało się po streamie Łatwoganga
Akcja charytatywna zapoczątkowana przez wydanie utworu „Diss na raka” stała się tematem numer jeden w polskim internecie. Najciekawsze fragmenty streama w błyskawicznym tempie rozchodziły się po mediach społecznościowych, a kwota na liczniku rosła w zawrotnym tempie. Dziewięciodniowa transmisja na żywo zakończyła się w niedzielę (26 kwietnia) o godzinie 21:37.
W ramach akcji zebrano łącznie ponad 250 milionów złotych, które zostaną przeznaczone na walkę dzieci i młodzieży z chorobami nowotworowymi. Akcja z całą pewnością zostanie zapamiętana na bardzo długo. Zaangażowanie widzów i znanych osób w pomoc podopiecznym fundacji Cancer Fighters przybrało niewyobrażalną skalę.
Zbiórka wywołała ogromne emocje wśród Polaków. Dowodem na to były wydarzenia, do których doszło chwilę po zakończeniu transmisji na żywo zorganizowanej przez Łatwoganga. Pod blokiem, z którego nadawany był live, zebrały się tłumy ludzi. Pojawiły się okrzyki wdzięczności i gigantyczne emocje.
Po zakończonej zbiórce pod blok, z którego prowadzona była transmisja, przyszły tłumy ludzi. Były okrzyki, podziękowania i ogromne emocje.
— OficjalneZero (@OficjalneZero) April 26, 2026
Piękny finał wyjątkowego dnia. ⬇️ pic.twitter.com/plKCUlfcYk