Koszmarny wypadek. W akcji 4 karetki, 2 śmigłowce LPR i 5 zastępów straży pożarnej
Do groźnego wypadku doszło w miejscowości Janowiec (powiat puławski). W wyniku czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych, dwie młode osoby zostały przetransportowane do szpitala. Droga w miejscu wypadku była zablokowana przez kilka godzin, a policja pod nadzorem prokuratora ustala dokładne przyczyny incydentu.
Wypadek w Janowcu
Z wstępnych ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu wynika, że kierujący oplem, poruszając się w kierunku centrum miejscowości, z niewyjaśnionych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do silnego zderzenia z jadącym z naprzeciwka volvo.
Siła uderzenia była na tyle duża, że oba pojazdy zostały odrzucone na pobocze, a fragmenty karoserii zostały rozrzucone w promieniu kilkunastu metrów.
W akcji 4 karetki, 2 śmigłowce LPR i 5 zastępów straży pożarnej
Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku w godzinach popołudniowych. Na miejsce natychmiast zadysponowano 5 zastępów straży pożarnej z Puław oraz Janowca, a także 4 karetki. Pomocy wymagały dwie młode osoby podróżujące oplem.
Ze względu na stopień odniesionych obrażeń, ratownicy podjęli decyzję o ich niezwłocznym przewiezieniu do specjalistycznego szpitala w Puławach. Kierowca volvo, mimo znacznych uszkodzeń pojazdu, nie odniósł obrażeń zagrażających życiu.
Utrudnienia i czynności policji
Przez blisko trzy godziny ruch w rejonie wypadku był całkowicie wstrzymany, co wymusiło na kierowcach korzystanie z lokalnych objazdów. Policyjni technicy przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczając ślady oraz wykonując dokumentację fotograficzną.
Badanie alkomatem wykazało, że kierowca volvo był trzeźwy. Od kierującego oplem pobrano krew do dalszych badań laboratoryjnych. Śledztwo ma wykazać, czy przyczyną tragedii była nadmierna prędkość, błąd człowieka czy awaria techniczna pojazdu.