Dietetyk zamówił to w KFC i go zmroziło. „Powinny być nielegalne”

Michał Wrzosek. Fot. Instagram/@michal_wrzosek Michał Wrzosek. Fot. Instagram/@michal_wrzosek

Znany dietetyk Michał Wrzosek opublikował na Instagramie nagranie, w którym wziął pod lupę trzy pozycje z menu KFC. W krótkim, ale dosadnym materiale wskazał produkty, które jego zdaniem – są prawdziwą bombą kaloryczną i cukrową. Nie gryzł się przy tym w język.

Michał Wrzosek: „największy dramat” w KFC

Na pierwszym miejscu Michał Wrzosek wymienił shake o smaku krówki. Zwrócił uwagę, że produkt zawiera horrendalną ilość cukru, a jedna porcja pokrywa sporą część zapotrzebowania kalorycznego przeciętnego człowieka.

To jest największy dramat, jaki w życiu widziałem. Ma 721 kalorii i 110 gramów cukru. 22 łyżeczki cukru w tym kubeczku – powiedział na nagraniu.

Dla porównania, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, aby dorosły człowiek spożywał maksymalnie 25 gramów cukru dziennie, co odpowiada mniej więcej sześciu łyżeczkom. Jeden shake krówka przekracza więc tę normę ponad czterokrotnie, co w praktyce oznacza ogromne obciążenie dla organizmu, ryzyko skoków poziomu glukozy we krwi oraz przyczynę odkładania się tkanki tłuszczowej.

Zobacz więcej: Popularny lek wycofany z aptek. GIF pilnie ostrzega

Michał Wrzosek ocenia Kentucky Gold Wrapper z KFC

Drugim produktem na liście był Kentucky Gold Wrapper. Wrzosek podkreślił, że problemem jest nie tylko kaloryczność, ale też ogromna zawartość tłuszczu i soli.

On ma 1200 kalorii, 77 gramów tłuszczu i 7,5 grama soli w tej kanapce, czyli więcej, niż powinieneś spożyć w ciągu dnia – wyliczał.

Dla dorosłego człowieka przeciętna dzienna zalecana dawka kalorii wynosi około 2000-2500 kcal, a soli maksymalnie 5 gramów. Spożycie soli powyżej tej normy zwiększa ryzyko nadciśnienia, chorób serca oraz problemów z nerkami.

Natomiast tłuszcze nasycone, których duża część znajduje się w panierce i sosach fast foodowych, sprzyjają podwyższeniu poziomu złego cholesterolu LDL, co w dłuższym czasie zwiększa ryzyko miażdżycy.

Zobacz więcej: Tylko w piątek i sobotę. Biedronka rozdaje cukier i masło za darmo, są limity

Michał Wrzosek: „0 warzyw i ponad 1000 kalorii”

Na trzecim miejscu znalazło się Qurrito Grande. Wrzosek zwrócił uwagę na brak warzyw i bardzo wysoką kaloryczność.

Ma 0 warzyw i ponad 1000 kalorii – podsumował.

Brak warzyw oznacza brak błonnika, witamin i składników mineralnych, które są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania układu pokarmowego i odpornościowego. Nadmiar kalorii przy jednoczesnym braku mikroelementów prowadzi do efektu „pustych kalorii”, czyli dostarczania energii bez wartości odżywczych.

Spożycie takiego posiłku w ciągu dnia może nie tylko zwiększać ryzyko otyłości, ale też powodować spadki energii, zaburzenia koncentracji i uczucie senności.

Edukacja czy straszenie?

Nagranie szybko zaczęło krążyć w sieci i wywołało dyskusję. Część internautów chwali dietetyka za prosty i konkretny przekaz. Inni zwracają uwagę, że fast food z definicji nie jest dietetyczny, a kluczem jest umiar.

Sam Wrzosek od lat podkreśla, że nie chodzi o całkowite zakazy, lecz o świadomość. Jego zdaniem wiedza o kaloriach, cukrze i soli pomaga podejmować bardziej przemyślane decyzje żywieniowe, nawet jeśli od czasu do czasu ktoś zdecyduje się na coś „z listy najgorszych”.

 
Julia Debek

Julia Debek - Redaktor

Dziennikarka portalu New Media 24. Studentka II roku politologii na Uniwersytecie Warszawskim, łącząca wiedzę akademicką z praktyką dziennikarską. Interesuje się tematami społeczno-politycznymi, mediami oraz analizą bieżących wydarzeń w Polsce i na świecie. Doświadczenie redakcyjne zdobywała m.in. w portalu Goniec.pl, gdzie pracowała jako redaktorka, zajmująca się opracowywaniem, korektą i weryfikacją treści.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze