Zakaz siedzenia w pracy. Resort zabrał głos
Praca w np. sklepie nie należy do najłatwiejszych, a wielu pracowników dyskontów musi spędzać nawet 8-12 godzin na stojąco. Temat ten poruszyła posłanka Marta Stożek i wyjaśniła, że w niektórych miejscach nadal obowiązują standardy zniechęcające osoby zatrudnione do siadania. Co na to resort?
Praca w handlu przede wszystkim na stojąco? Ministerstwo przygląda się sprawie
Marta Stożek z partii Razem, jak przekazał portal dlahandlu.pl, złożyła interpelację, w której zwróciła uwagę na warunki pracy osób zatrudnionych w handlu. Wskazała, że w wielu miejscach nadal obowiązuje praktykowanie zmuszania pracowników do stania w miejscu przez wiele godzin, bez możliwości siedzenia.
Jej zdaniem ci są kontrolowani za pomocą kamer i sprawdzani, czy stosują się do oczekiwań wobec „standardów wizerunkowych”. Te mogą być wykorzystywane do namawiania pracowników, by stosowali się do zakazu siedzenia w czasie trwania pracy.
Jak zauważa posłanka, takie zmuszanie pracowników do wykonywania obowiązków zawodowych w pozycji stojącej, można uznać za naruszenie art. 49 przepisów BHP.
Jest reakcja ministerstwa
Do interpelacji odniosła się Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, pełniąca funkcję ministry rodziny, pracy i polityki społecznej. Jak zaznaczyła w uzasadnieniu, powyższy przepis wskazuje, że podczas zatrudnienia, które nie wymaga stania, należy pracownikowi zapewnić możliwość siedzenia.
Za to w przypadku świadczenia obowiązku zawodowego, podczas którego trzeba stać bądź chodzić, jest nieco inaczej. Taka osoba powinna mieć możliwość odpoczynku na siedząco, co nie wpłynie na wykonywanie dalszych obowiązków.
Jednocześnie ministerstwo rodziny, pracy i polityki podkreśla, że zapewnienie pomieszczeń socjalnych bądź ustalenie przerw, które są zgodne z Kodeksem karnym, nie rozwiązują sprawy. Podkreślono, że to nie spełnia wymogu zapewnienia pracownikowi należytego odpoczynku w pozycji siedzącej.
Za to Centralny Instytut Ochrony Pracy podkreśla, że obecnie panujące przepisy nie są doprecyzowane, a co za tym idzie, nie określają, ile maksymalnie czasu można spędzić na stojąco. Wprawdzie pojawiły się postulaty, które sugerują wprowadzenie zmian, lecz na tę chwilę ministerstwo nie rozpoczęło prac nowelizujących.
PIP przypomina o szkodliwości pracy na stojąco
Za to Państwowa Inspekcja Pracy już od wielu lat przypomina, że długotrwała praca na stojąco może negatywnie wpływać na zdrowie. Eksperci w komunikatach apelują, by brać pod uwagę ewentualne konsekwencje. A te mogą być poważne. Mowa tu o np. powstaniu żylaków, płaskostopiu, czy nawet schorzeń mięśniowo-szkieletowych.