Rafał Brzoska po raz pierwszy o swojej karierze politycznej: „Polityka jest dla polityków”
Rafał Brzoska wejdzie do świata polityki? Takie plotki w ostatnim czasie rozpaliły polskie media. Wokół tematu narodziło się wiele niedomówień i fałszywych doniesień, a głos postanowił zabrać sam przedsiębiorca. To koniec spekulacji.
Rafał Brzoska wprost o polityce
W ostatnim czasie pojawiły się liczne plotki o potencjalnym wejściu Rafała Brzoski do świata polityki. Znany biznesmen i twórca InPostu odniósł się tych doniesień w ostatnim wywiadzie z Grzegorzem Nawackim na portalu xyz.
W rozmowie stanowczo zdementował plotki i zadeklarował, że nie zamierza rozpoczynać politycznej kariery. Jak przyznał, jego celem jest stworzenie globalnego biznesu z Polski i nie poświęci tego na rzecz np. mandatu poselskiego:
To chyba najdziwniejsza plotka ostatnich tygodni. Najpierw wysyłali mnie na prezydenta. Teraz ci sami ludzie wysyłają mnie do Sejmu. Szczerze? Nie mam już siły zaprzeczać. Od 1999 r. jestem przedsiębiorcą i buduję biznes. Ledwie kilka tygodni po tym, jak ogłosiłem, że jestem w konsorcjum, które chce skupić akcje InPostu, by nadać mu nową prędkość, ktoś wypuszcza taką plotkę, a nawet poważni przecież dziennikarze ją podchwytują – mówi prezes InPost.
Mimo licznych doniesień o tym, że będzie następnym prezydentem lub premierem, Brzoska ostro odcina się od polityki:
Moim celem jest stworzenie prawdziwego, globalnego biznesu rodem z Polski. I nie zamierzam spocząć, dopóki tego nie dowiozę. Nie porzucę projektu mojego życia, by siedzieć w ławach poselskich albo na komisji sejmowej. Naprawdę, dajmy sobie spokój – powiedział Rafał Brzoska w rozmowie z Grzegorzem Nawrackim na portalu xyz.
Brzoska o polityce: „przedsiębiorcy powinni być w biznesie”
Rafał Brzoska jasno przedstawił swoje stanowisko ws. świata polityki. W rozmowie z portalem xyz.pl wyraźnie zaznaczył, że powinni zajmować się nią politycy, natomiast rolą ludzi biznesu jest rozwijanie firm i wzmacnianie gospodarki. Jak podkreślił, przedsiębiorcy najlepiej realizują swoje cele w świecie biznesu, gdzie mogą skutecznie tworzyć miejsca pracy i budować wartość rynkową.
Tam ( w świecie polityki – red.) jest miejsce dla polityków. Tych, którzy od młodości chcieli się nią zajmować, którzy chcą jej poświęcić życie. Za młodu roznosili ulotki, potem startowali w kampaniach. Przedsiębiorcy powinni być w biznesie. Wtedy jako kraj będziemy mieli największe korzyści. Najlepszego napastnika nie wstawia się na bramkę, a bramkarza nie wystawia się w ataku – czytamy na portalu xyz.pl
Jednocześnie prezes InPostu zwrócił uwagę, że odpowiedzialność za kondycję gospodarki i konkurencyjność Polski spoczywa na wszystkich obywatelach, także na przedstawicielach sektora prywatnego. W jego ocenie troska kraj powinna być priorytetowa i ponad podziałami partyjnymi.
Bo debaty o Polsce nie można zostawiać wyłącznie zawodowym politykom. Przedsiębiorcy mają wiedzę, doświadczenie, umiejętność wdrażania zmian i czują odpowiedzialność za kraj. To nie jest chęć władzy. To jest troska o gospodarkę i konkurencyjność naszego kraju. Żyjemy w czasie gigantycznej zmiany. Świat pędzi. Sztuczna inteligencja, robotyzacja, nowe łańcuchy dostaw, zbrojenia. A my w Polsce i Europie rozmawiamy o tym, kto z kim jest w koalicji, kto kogo nie lubi albo kto będzie premierem. Tak nie wygramy tego wyścigu. – mówi Rafał Brzoska.
Rafał Brzoska i „największy problem Europy”
W rozmowie nie zabrakło także kwestii ekonomicznych. Rafał Brzoska przyznał, że głównym problemem dzisiejszej Europy jest utrata ambicji.
Straciliśmy ambicję (Europa – red.). Europa stała się mistrzem regulacji, a nie innowacji. Biurokracja wyziera z każdego kąta. Żaden kraj nie zbudował swojej potęgi na nadmiarze przepisów i wysokich podatkach. – mówi Brzoska.
Jego zdaniem Stary Kontynent zbyt skupił się na regulacjach, zamiast odnajdywać i inwestować w innowacje. Co ciekawe, polski biznesmen widzi sposób, aby nieco ożywić europejską gospodarkę:
Integracja europejska zaczęła się od sześciu krajów i bardzo prostej idei: mniej barier, więcej handlu, więcej konkurencji. Ekonomia była na pierwszym miejscu, nie ideologia. Dziś potrzebujemy EWG 2.0 – odważnego kroku wstecz, który będzie jednocześnie ogromnym krokiem naprzód. Jeżeli wrócimy do fundamentów: wolność gospodarcza, konkurencja, innowacja – Europa może znów być wzorem dla świata. Jeśli nie – inni napiszą naszą przyszłość za nas – czytamy na portalu xyz.
Zobacz też: Polska ma nowego milionera. Padła „szóstka” w Lotto, takie liczby wylosowano
To wielka szansa dla Polski
Biznesmen zdiagnozował także największy problem naszego kraju. Rafał Brzoska zwrócił uwagę, że Polska posiada jedne z najwyższych cen energii w całej Europie. To m.in. ta kwestia ma odrzucać zagranicznych inwestorów i utrudniać innowacje krajowym przedsiębiorcom.
Mamy jedne z najwyższych cen energii w Europie. To nas eliminuje z wyścigu o centra danych, fabryki, przemysł chemiczny. (…) Jednak nie oszukujmy się – miksu energetycznego nie da się zmienić z dnia na dzień, więc jeśli dziś mamy drogi prąd, to musimy specjalizować się w działalności o niskim zapotrzebowaniu energetycznym. Polska potrzebuje specjalizacji, nie da się być mistrzem świata we wszystkim – zauważa Brzoska.
Jednocześnie prezes InPost dostrzega ogromny potencjał Polski w położeniu geograficznym. Jak podkreśla, nasz kraj powinien stać się głównym miejscem tranzytu Azji z Europą:
Na pewno położenie geograficzne (jest ogromnym atutem Polski – red.), które sprawia, że powinniśmy być naturalnym hubem tranzytowym między Azją a Europą. Budowa CPK powinna przyspieszyć także z tego powodu. Europa nakłada cła na produkty z Chin? Świetnie. To my powinniśmy je przejmować, konfekcjonować, dystrybuować dalej. Strategia to nie marzenia o byciu najlepszym we wszystkim. Strategia to specjalizacja tam, gdzie mamy przewagę – mówi Rafał Brzoska w rozmowie z Grzegorzem Nawackim na portalu xyz.pl