Przyniósł do Lidla 920 butelek i puszek. Kwota na wydruku zwaliła z nóg nawet kasjera
Butelkomaty pojawiły się przede wszystkim w wielu sklepach, a mieszkańcy Polski bardzo chętnie z nich korzystają, jednocześnie odzyskując pieniądze z kaucji. Pojawiają się nawet rekordziści, którzy za zwrot plastikowych opakowań, otrzymali niemałe kwoty. Nowy rekord padł w Lidlu, a klient zdobył pokaźną sumkę, wynoszącą aż 460 zł.
Polacy chętnie korzystają z butelkomatów
Butelkomaty rozmieszczone są w wielu komfortowych dla klientów miejscach, co ułatwia im zwrócenie butelek. Najczęściej można oddać je w maszynach znajdujących się w sklepach bądź w ich pobliżu, a używanie tych maszyn banalnie proste. Wystarczy pamiętać, aby butelki nie były zgniecione oraz były całkowicie opróżnione.
W ostatnim czasie można zauważyć, że część klientów idzie niemalże na rekord przy oddawaniu tych opakowań. Przed kilkoma dniami rekordzistą była osoba, która w jednej z wrocławskich Biedronek oddała 807 butelek, otrzymując za 403,50 zł. Teraz ten wynik pobito.
Padł rekord w butelkomacie
Jak informuje „Fakt”, powołując się na wypowiedź Aleksandry Robaszkiewicz, dyrektorki ds. relacji korporacyjnych Lidl Polska, rekord ten dość szybko ustąpił kolejnemu. Jeden z klientów dyskontu oddał 920 butelek, za które otrzymał aż 460 zł. Zwrot ten nastąpił w Gdyni.
Dzięki oddaniu opakowań kaucyjnych, najwyższy zrealizowany dotychczas kupon opiewał na kwotę 460 zł. To oznacza, że jednorazowo klient oddał aż 920 opakowań. Rekordowy zwrot miał miejsce w sklepie Lidl Polska w Gdyni przy ul. Chylońskiej 110B – wyjawiła.
Zainteresowanie butelkomatami wyraźnie rośnie
Zdaniem Aleksandry Robaszkiewicz zainteresowanie zwrotami butelek rośnie i to bardzo szybko. W rozmowie z Lidlem poinformowała, że „w minionym tygodniu więcej niż 70 proc. wszystkich zwrotów stanowiły opakowania kaucyjne”. Oznacza to, że klienci dyskontu z zaangażowaniem włączają się do akcji, której celem jest dbanie o środowisko.