Nawet 7500 zł podatku za mieszkanie. Projekt ustawy już w Sejmie
Podatek od mieszkań to propozycja Lewicy, która ma poprawić rynek mieszkaniowy w Polsce. Nowe rozwiązanie ma wielu zwolenników, ale i przeciwników. Głosy są bardzo podzielone.
Podatek od mieszkań
Posłowie Lewicy od kilku miesięcy postulują nowelizację w podatkach. Ich głównym celem jest wprowadzenie podatku na kształt katastralnego, czyli m.in. wprowadzenia dodatkowych opłat za posiadanie kilku mieszkań. W zapisach proponują opłaty o wartości 0,02% wartości pierwszych dwóch nieruchomości, oraz 0,5% wartości dla trzeciego i kolejnego mieszkania. W domyśle wartość dla trzeciego i kolejnego mieszkania ma wzrosnąć do 1,5%. Oznacza to, że dla mieszkania wartego 500 tys. zł podatek wyniósłby po dekadzie 7500 zł.
Zdaniem Lewicy wprowadzenie opodatkowania ma pomóc w walce z problemem mieszkaniowym w Polsce. Według nich wyższe koszty posiadania kilku lokali zniechęcą ludzi do ich posiadania, przez co zostaną one sprzedane osobom bez swoich „czterech ścian”. Polacy mają jednak wiele uwag i wątpliwości.
Czytaj także: 3757,82 zł miesięcznie dla obojga rodziców od ZUS. Kto ma otrzymać pieniądze?
Podatek od mieszkań. Obawy i wątpliwości Polaków
Projekt od początku budził wiele emocji i wątpliwości. Wielu Polaków obawia się, że wprowadzenie rygorystycznych zasad wcale nie przełoży się na poprawę sytuacji mieszkaniowej. Szczególne uwagi mają tutaj osoby wynajmujące mieszkania od prywatnych właścicieli:
Obawiam się, że wprowadzenie takiego podatku znacząco podniosłoby koszt wynajmu mieszkania. Przecież właściciel nieruchomości nie będzie dokładał z własnej kieszeni do wynajmowanego lokalu co roku. Wtedy ten obowiązek przejdzie na mnie, czyli wynajmującą. Dla mnie może to oznaczać wzrost miesięcznej ceny wynajmu nawet o kilkaset złotych. – mówi nam jedna ze studentek z Wrocławia.
Jak podaje Portal Samorządowy, także samorządowcy mają obawy co do projektu:
Biorąc pod uwagę organizacyjne możliwości małych samorządów, jest to termin bardzo szybki – należy uwzględnić w tym m.in. reformę planowania przestrzennego, którą gminy wciąż procedują. Jest to nadmierne obciążenie gmin kolejnymi obowiązkami – mówi jeden z samorządowców, cytowany przez Portal Samorządowy.
Czytaj także: Tragedia na Mazowszu, nie żyją dwie osoby. Ratownicy byli bezradni
Projekt ma także wielu zwolenników
Nowelizacja postulowana przez Lewicę ma także wielu zwolenników. Entuzjaści pomysłu widzą w nim realną szansę na poprawę sytuacji mieszkaniowej w Polsce. Zdarzają się jednak zdania, które mówią, że nowe przepisy mogą być… zbyt łagodne:
Uważam, że stawki podatkowe na trzecią i kolejne nieruchomości powinny osiągać większe wartości (do 3 proc.), aby osiągnąć swój zamierzony cel regulacyjny – cytuje wypowiedź Portal Samorządowy.
Poruszana jest także kwestia pustostanów. Zwolennicy podkreślają, że nowe opodatkowanie może skłonić właścicieli do sprzedaży obiektów, a co za tym idzie da szansę na ich kupno ludziom potrzebującym swojego lokum.