15-letni Wiktor oddał 3388 butelek. Trudno uwierzyć, ile zebrał pieniędzy

Plastikowe butelki, Fot. Canva Plastikowe butelki, Fot. Canva

System kaucyjny w Polsce działa od października 2025 roku. Wielu klientów zaangażowało się w zbieranie i zwracanie opakowań, co przynosi im niemałe zyski. Niekwestionowanym rekordzistą systemu kaucyjnego stał się 15-letni Wiktor. Aż trudno uwierzyć, ile plastikowych butelek nastolatek przyniósł do butelkomatu. Zyskał naprawdę pokaźną sumkę.

System kaucyjny w Polsce

Od 1 października 2025 roku w Polsce działa system kaucyjny. W wielu sklepach w całym kraju stanęły specjalne maszyny przeznaczone do przyjmowania opakowań. Przy zakupie produktów objętych tym systemem, doliczana jest do nich opłata kaucyjna. Możemy ją odzyskać w momencie zwrotu opakowania do tzw. butelkomatu. Nie potrzebujemy do tego nawet dowodu zakupu.

Warto podkreślić, że system kaucyjny nie dotyczy wszystkich sklepów w Polsce. Taki obowiązek spoczywa tylko i wyłącznie na punktach o powierzchni powyżej 200 mkw. W przypadku mniejszych sklepów, przystąpienie do systemu jest dobrowolne.

Regulacje wprowadzone w październiku ubiegłego roku dotyczą między innymi jednorazowych butelek z tworzyw sztucznych do trzech litrów (kaucja wynosi 50 groszy) czy metalowych puszek o pojemności do jednego litra (kaucja również wynosi 50 groszy). System obejmuje także szklane butelki do półtora litra. W tym przypadku kaucja wynosi złotówkę.

Zobacz więcej: Pójdziesz do Biedronki w sobotę i się zdziwisz. Rabaty tylko dla wybranych klientów

Polacy zbijają fortunę na systemie kaucyjnym

Choć wprowadzenie systemu kaucyjnego wzbudziło całe mnóstwo kontrowersji wśród polskich klientów, to wiele osób poważnie zaangażowało się w zbieranie i oddawanie butelek i puszek. Jak wynika z informacji przekazanych przez „Gazetę Wyborczą”, najwyższy jednorazowy bon w Lidlu wynosił aż 460 złotych. Otrzymał go klient, który przyniósł do butelkomatu 920 opakowań. Jeśli chodzi o Biedronkę, to rekordem jest 807 butelek, a w Kauflandzie – 1050.

Całkiem pokaźną kwotę zyskał również klient, który do sklepu monopolowego Smakosz w Opolu przyniósł 1095 opakowań. Otrzymał on voucher o wartości 547,50 złotych. Teraz jednak niekwestionowanym liderem nieoficjalnego rankingu w zwracaniu butelek jest 15-letni Wiktor.

Zobacz więcej: Lek przeciwbólowy pilnie wycofany z aptek. Może stanowić zagrożenie dla zdrowia

Zebrał ponad 3 tys. butelek. Niewiarygodne, ile zarobił

Jak informuje portal o2.pl, 15-letniemu Wiktorowi z Krakowa udało się zebrać aż 3388 opakowań objętych systemem kaucyjnym. Nastolatek kompletował butelki w środy, piątki oraz weekendy w swoim rodzinnym mieście od 23 lutego do 8 kwietnia.

Nastolatek w rozmowie z portalem podkreślił, że choć wiele osób krytykuje system kaucyjny, to według niego jest on połączeniem ekologii z oszczędzaniem. Nastolatkowi udało się zebrać dzięki niemu pokaźną kwotę.

Zebrałem 27 paragonów. Ekspedientka wręczyła mi z kasy 694 zł, a po brakujący tysiąc poszła do skarbca. Chodziłem po rynku w Krakowie, po Bulwarach Wiślanych. Zaglądałem nawet do koszy […] Ludzie nie oddają tych butelek, jest dużo hejtu na ten system kaucyjny. No ale ja nie mogę narzekać. Wystarczy znaleźć miejsce w domu i oddawać je raz w tygodniu. Chciałem pobić rekord, ale to jest połączenie ekologii z oszczędzaniem – wyznał 15-letni Wiktor w rozmowie z portalem o2.pl.

 
Zuzanna Kabot

Zuzanna Kabot - Wydawca

Wydawczyni portalu New Media 24. Studiuje psychologię na Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej. Specjalizuje się w tematyce biznesowej.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze